Wifi

Baza danych użytkowników serwera freeradius

Poprzedni wpis był o sieciach bezprzewodowych, a konkretnie dotyczył on konfiguracji protokołu WPA Enterprise w oparciu o serwer freeradius. Ten post będzie w podobnym klimacie, z tym, że skupimy się tutaj na nieco innym podejściu to kwestii użytkowników, którzy mogą się łączyć do sieci WiFi. Ich konfiguracja nie zostanie praktycznie w żaden sposób ruszona, no może za wyjątkiem przeniesienia jej do bazy danych MySQL.

WPA/WPA2 Enterprise i serwer freeradius

Poniższy wpis ma na celu stworzenie infrastruktury WiFi w oparciu o oprogramowanie freeradius zainstalowane na debianowym serwerze. Projekt zakłada wykorzystanie osobnego urządzenia NAS (AP), w tym przypadku jest to router TP-Link TL-WR1043N/ND v2, na którym jest zainstalowane oprogramowanie OpenWRT. W oparciu o te dwie maszyny spróbujemy skonfigurować protokół WPA2 Enterprise z obsługą trzech metod uwierzytelniania, tj. EAP-TLS, EAP-TTLS oraz PEAP (v0) . Będziemy również potrzebować kilku certyfikatów (w tym CA), bez których to pewne mechanizmy mogą nie działać.

Interwał pakietów Beacon w sieciach WiFi

Przerabiając analizę pakietów sieciowych, dotarłem w końcu do sieci bezprzewodowych, a te różnią się nieco od tych swoich przewodowych kuzynów. Generalnie rzecz biorąc nie będę tutaj opisywał samej analizy pakietów, które sobie przemierzają eter w pobliżu naszych urządzeń WiFi, a jedynie poruszę kwestię pakietów Beacon, które są rozsyłane przez punkty dostępowe w pewnych odstępach czasu.

Sterowniki do karty TP-LINK Archer T4U (8812au)

Póki co, w kernelu linux'a (4.5) nie ma odpowiednich sterowników do adaptera WiFi Archer T4U i trzeba je sobie skompilować ręcznie. Trochę to dziwne, bo przecie kod sterownika jest na licencji GPLv2 i dostępny już szmat czasu na github'ie. W każdym razie, jeśli zakupiliśmy w/w kartę i nie jest ona wykrywana po wsadzeniu jej do portu USB, to czeka nas proces kompilacji modułu 8812au i jego automatyzacja przy pomocy mechanizmu DKMS.

Tryb oszczędzania energii w kartach WiFi na linux

Niektóre karty wifi znane są z tego, że niezbyt chcą one działać pod systemem operacyjnym linux. Nie jest to wina samego sprzętu, ani tym bardziej linuxa, tylko raczej faktu, że producent nie potrafi napisać pod ten OS odpowiednich sterowników. Czasem jednak pod względem programowym wszystko wydaje się być w porządku, tj. sterowniki zostały zainstalowane, są one dobrej jakości i karta działa praktycznie bez zarzutu. Niemniej jednak, strony www wydają się ładować jakoś tak ociężale, z pewnym opóźnieniem. Jeśli doświadczyliśmy tego typu zachowania ze strony naszej karty wifi, prawdopodobnie oznacza to, że ma ona włączony tryb oszczędzania energii (powersave).