Wifi

Recenzja: Router Archer C2600 od TP-LINK

Któż z nas nie ma gdzieś koło swojego domowego ogniska takiego małego urządzenia z antenami, które nic tylko sobie leży gdzieś na półce i od czasu do czasu tylko mignie do nas swoimi diodami? Mowa oczywiście o routerach WiFi, które można powoli chyba zacząć traktować jak nowych członków naszej rodziny. Te elektroniczne stworzenia są tak bardzo użyteczne, że wielu z nas już sobie życia bez nich nie wyobraża. Technologia bezprzewodowej łączności rozwija się bardzo prężnie i, gdy niecałe dwa lata temu sprawiłem sobie mój pierwszy router WiFi (model TL-WR1043ND v2), to myślałem, że wystarczy mi on na jakiś dłuższy czas. Wtedy 450 mbit/s w paśmie 2,4 GHz to były naprawdę przyzwoite osiągi, przynajmniej teoretycznie rzecz ujmując. Od tamtego czasu bardzo dużo się zmieniło w kwestii WiFi, nie tylko pod względem przepustowości ale także technologii, które znajdują zastosowanie w tym bezprzewodowym wymiarze otaczającej nas rzeczywistości. Tak się składa, że mam jedno z tych bardziej zaawansowanych urządzeń i postanowiłem sobie je dokładnie obadać. Jest to router Archer C2600 od TP-LINK, który ma być zdolny przesłać sygnał po WiFi z prędkością 800 mbit/s w paśmie 2,4 GHz i 1733 mbit/s w paśmie 5 GHz, także zobaczmy co to jest za maszyna.

Jak skonfigurować roaming WiFi z wpa_supplicant w linux'ie

Bezprzewodowe sieci WiFi są wszędzie. Wystarczy tylko przejść się kawałek po okolicy i przeskanować eter, a sami zobaczymy, że wynik takiego skanowania zidentyfikuje nam całą masę domowych nadajników. Oczywiście do większości z nich raczej nigdy nie będziemy mieć dostępu ale są wśród nich takie AP, do których zwykliśmy się logować. Niekoniecznie te AP muszą należeć do naszej własnej domowej sieci WiFi. Mogą to być, np. firmowe hotspoty. Nawet jeśli ograniczymy się tylko do naszego domu, to gdy ten jest nieco większy, to prawdopodobnie jeden bezprzewodowy router nie wystarczy, by pokryć zasięgiem całą dostępną przestrzeń użytkową. Będziemy musieli dokupić drugi router, czy jakiś wzmacniacz sygnału. Być może też zdecydujemy się na transmitery sieciowe (powerline). Jest cała masa urządzeń, które mogą nam pomóc rozwiązać problem słabego zasięgu. To co zwykle łączy te urządzenia, to fakt, że wszystkie z nich zawierają dodatkowy AP, który trzeba skonfigurować. Pojawia się zatem problem przełączania między tymi punktami dostępowymi. Można sobie z tym poradzić konfigurując roaming. W takiej sytuacji przełączanie między sieciami będzie następowało automatycznie, szybko i bez naszego udziału. W linux'ach roaming można włączyć przy pomocy narzędzia wpa_supplicant i w tym artykule zobaczymy jak tego dokonać.

Debian: Profilowanie sieci z guessnet, ifplugd i wpasupplicant

Kilka dni temu na forum dug.net.pl pojawił się ciekawy wątek dotyczący problemu skonfigurowania profilowanych sieci. Chodzi o to, że praktycznie każdy z nas jest po części w jakiś sposób mobilny i zabiera laptopa ze sobą w dziwne miejsca. Sieci w tych lokalizacjach mogą cechować się różnym poziomem bezpieczeństwa. Dlatego też zamiast korzystać z jednej konfiguracji sieci na linux'ie, można stworzyć szereg profili i w oparciu o nie dostosować sobie połączenie sieciowe. W tym artykule spróbujemy zaimplementować takie rozwiązanie na Debianie wyposażonym w menadżer okien Openbox. W skrócie stworzymy automat, który będzie nam działał w oparciu o pakiety guessnet, ifplugd oraz wpasupplicant. Cała konfiguracja zaś sprowadzać się będzie jedynie do edycji plików /etc/network/interfaces oraz /etc/wpa_supplicant/wpa_supplicant.conf .

Niniejszy artykuł został nieco przerobiony po fazach eksperymentów. Przede wszystkim, zrezygnowałem z zaprzęgania guessnet do rozpoznawania sieci WiFi i aplikowania roamingu. Zamiast tego zostały wykorzystane natywne rozwiązania roamingowe oferowane przez wpa_supplicant . Zaowocowało to uproszczeniem całej konfiguracji, co przełożyło się na wyeliminowanie pewnych błędów.

Metryki tras interfejsów eth0 i wlan0 w laptopie (metric)

W obecnych czasach posiadanie komputera, który dysponuje kilkoma interfejsami sieciowymi nie jest niczym niezwykłym. Praktycznie każdy laptop posiada już na pokładzie co najmniej jedną kartę WiFi i minimum jeden port ethernet. W efekcie czego jesteśmy w stanie podłączyć się do sieci zarówno przewodowo jak i bezprzewodowo. Problem jednak pojawia się w momencie, gdy chcemy wykorzystywać oba te interfejsy, z tym, że dysponujemy jedynie niezbyt zaawansowanym menadżerem okien Openbox. Takie środowiska zwykle nie mają na pokładzie automatów pokroju Network Manager, przez co bardziej zaawansowana konfiguracja sieci może być dość skomplikowana. Do tej pory wykorzystywałem interfejs bond0, by mieć możliwość łatwego przełączania się miedzy sieciami. Istnieje inny sposób konfiguracji interfejsów eth0 i wlan0 w pliku /etc/network/interfaces tak, by działały one nam równolegle i nie powodowały problemów z połączeniem, a wszystko za sprawą opcji metric .

Recenzja: Przenośny router 3G/4G TL-MR3020 od TP-LINK

Coraz więcej użytkowników migruje od lokalnych providerów internetowych na technologię LTE, która zapewnia nam połączenie z siecią globalną niezależnie od naszej fizycznej lokalizacji. Do obsługi LTE potrzebny jest odpowiedni modem lub router WiFi, który już ma taki modem wbudowany. Jeśli posiadamy modem LTE, to może się pojawić problem z udostępnianiem połączenia, np. w sieci domowej. Jakby nie patrzeć taki modem jest przeznaczony na jedno urządzenie. Oczywiście w dalszym ciągu możemy przerobić nasz router WiFi i dodać do niego obsługę modemów LTE ale takie rozwiązanie wymaga firmware OpenWRT/LEDE. Istnieje prostsza alternatywa, która, można by rzec, działa OOTB i nie trzeba się zbytnio wysilać przy jej implementacji. Musimy jednak posiadać odpowiednie urządzenie. W tym artykule obadamy sobie przenośny router 3G/4G TL-MR3020 od TP-LINK.

Recenzja: Transmitery sieciowe TL-WPA4226T KIT od TP-LINK

Wszystkim nam jest znany problem z niewielkim zasięgiem bezprzewodowych sieci WiFi. Nierzadko bywa też tak, że sygnał z routera nie może się przebić przez grube ściany naszego domu, czy też większego mieszkania. W takiej sytuacji szereg osób próbuje przestawiać router w bardziej dogodne miejsce, by pokryć zasięgiem całą przestrzeń użytkową. Nie zawsze tego typu rozwiązanie jest jednak możliwe. Ci bardziej majętni użytkownicy dokupują drugi router i spinają oba urządzenia mostem bezprzewodowym WDS. O ile takie rozwiązanie może nam pomóc, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że punkty dostępowe (AP) muszą być w swoim zasięgu oraz muszą wysyłać i odbierać dane, zatem użytkowa przepustowość sieci WiFi spadnie nam dwukrotnie. Gdy do tego w grę wejdą nam jeszcze zakłócenia generowane przez inne sieci w okolicy, to efekty mogą być niezbyt zadowalające. Poza tym, trzeba mieć również na uwadze kompatybilność protokołu WDS, bo różni producenci inaczej go implementują. By rozwiązać ten cały problem zasięgu w sieciach bezprzewodowych, możemy pokusić się o zakup czegoś, co nazywa się transmiter sieciowy (ekstender powerline). Te urządzenia są w stanie "przebić się przez każdą ścianę" i zapewnić nam połączenie z routerem WiFi na dystansie nawet do 300 metrów. Jak to możliwe? W tym artykule odpowiemy na to pytanie testując jeden z ekstenderów powerline TL-WPA4226T KIT (AV500) od TP-LINK'a.

Recenzja: Antena TL-ANT2408C (8dBi, 2,4GHz) od TP-LINK

Jako użytkownik alternatywnych systemów operacyjnych wiem, że nie łatwo o sprzęt, który po podłączeniu do komputera działa OOTB. Niemniej jednak, na rynku jest sporo urządzeń, które są w stanie działać pod linux'em nawet dość przyzwoicie, z tym, że trzeba pierw się naprawdę wysilić, by je znaleźć. Tak było w przypadku adaptera WiFi TL-WN722N od TP-LINK, który jest już ze mną kilka lat. Nie miałem z nim problemów na swoim Debianie i praktycznie nie mam mu nic do zarzucenia. No może za wyjątkiem bardzo przeciętnego zasięgu, choć ta karta dysponuje zewnętrzną anteną 4 dBi. Postanowiłem zatem rozejrzeć się za nieco większymi antenami w celu wyeliminowania problemów z zasięgiem. W ofercie TP-LINK'a była antena TL-ANT2408C (8 dBi, 2,4 GHz), to pomyślałem, że przetestują ją i sprawdzę czy problem słabego zasięgu zostanie w końcu wyeliminowany.

Transmiter sieciowy i jego panel admina pod linux'em

Bawię się ostatnio trochę transmiterem sieciowym (powerline ekstender). Konkretnie jest to zestaw TL-WPA4226T KIT (AV500) od TP-LINK. Same urządzenia działają przyzwoicie i realizują powierzane im funkcje w sposób bardzo zadowalający ale był jeden problem, który mi nie dawał spokoju. Do tych ekstenderów jest dołączona płytka. Na płytce są aplikacje, które umożliwiają konfigurację tych transmiterów sieciowych. Te programiki nie mają wersji dla linux'a. Nasunęło mi się zatem pytanie: to jak mam niby te transmitery skonfigurować pod tym systemem operacyjny? Niby one działają OOTB ale w przypadku bezprzewodowego routera WiFi z alternatywnym firmware OpenWRT/LEDE na pokładzie występuje kolizja adresów IP. Zarówno ekstendery jak i router roszczą sobie prawo do adresu 192.168.1.1 . Panel admina takich transmiterów umożliwia zmianę tego adresu, tylko nie mamy jak się do niego dobrać z poziomu linux'a. W tym artykule postaramy się rozwiązać problem kolizji adresów IP i skonfigurujemy nasz transmiter tak, by miał inny adres.

Recenzja: Karta WiFi TP-LINK Archer T1U

Ostatnio recenzowałem dwie bezprzewodowe karty WiFi w standardzie mini/mikro, które podesłał mi TP-LINK. W zestawie był jeszcze jeden adapter, a konkretnie chodzi o kartę Archer T1U. Jest ona bardzo podobna do TL-WN725N, przynajmniej pod względem wizualnym. To co odróżnia od siebie te dwa adaptery, to pasmo, w którym mogą pracować oraz oczywiście prędkość transferu. Archer T1U działa w 5 GHz (standard AC) i teoretycznie może pochwalić się prędkością do 433 mbit/s. Zobaczmy zatem jak on spisze się w przypadku linux'ów.

Sterowniki dla karty WiFi Archer T1U (mt7610u_sta)

Dziś postanowiłem się wziąć za ostatnią kartę WiFi, którą podesłał mi TP-LINK. Jest to nano adapter Archer T1U V1 na czipie MediaTek MT7610U identyfikowany w systemie jako idVendor=2357 , idProduct=0105 . Na opakowaniu pisało, że ta karta działa na linux'ach ale oczywiście w przypadku mojego Debiana, ten adapter nie został w ogóle wykryty. Winą są zbyt stare sterowniki, które nie zostały zaktualizowane przez MediaTek od 2013 roku. TP-Link może i ma u siebie na stronie nieco nowszą wersję sterowników, bo z 2015 roku ale nie udało mi się za ich sprawą zbudować poprawnie modułu mt7610u_sta na kernelu 4.6 . Na szczęście mamy jedną alternatywę, która pomoże nam jako tako wybrnąć z tej sytuacji.