Wifi

Recenzja: karta WiFi TP-LINK Archer T4U

Ilość punktów dostępowych w paśmie 2,4 GHz rośnie bardzo szybko. Obecnie spora część użytkowników laptopów czy smartfonów zdolnych łączyć się bezprzewodowo korzysta z ruterów WiFi w swoim domowym zaciszu. W przypadku zatłoczonych blokowisk i innych większych skupisk ludzkich, transfer w paśmie 2,4 GHz może nie być za duży. By rozwiązać ten problem, wprowadzono urządzenia nadające w paśmie 5 GHz. Są one nieco droższe, bo i technologia jest nieco nowsza. Niemnie jednak, pasmo 5 GHz idealnie nadaje się do zastosowań miejskich. Chodzi generalnie o mniejszy zasięg punktu dostępowego, a co z tym się wiąże, mniejszą ilością zakłóceń, które osłabiają transfer w sieci bezprzewodowej. Sporo routerów WiFi ma już zaimplementowane dwa radia, po jednym dla każdego z w/w pasm i przydałoby się powoli postarać o zakup karty/adaptera pracującego w standardzie AC. Tak się składa, że mam na składzie dwuzakresowy adapter Archer T4U (czip Realtek RTL8812AU), który został mi sprezentowany przez firmę TP-LINK. Postaram go zatem opisać w tym artykule.

Recenzja: karta WiFi TP-LINK TL-WN722N

Karty WiFi implementowane w różnego rodzaju laptopach zwykle są dość przyzwoite. Przynajmniej do czasu aż użytkownik zapragnie korzystać z alternatywnego systemu operacyjnego z rodziny linux. W takim przypadku często okazuje się, że większość kart bezprzewodowych pracuje na układach, których sterowniki nie są wolne i nie ma ich dostępnych w linux'owym kernelu. Czasem takie karty można zmusić do pracy ale uzyskana w ten sposób prędkość transferu zbytnio nie zachwyca. Jedynym przyzwoitym rozwiązaniem jest zakup zewnętrznego adaptera WiFi, który pracuje na czipie wspieranym przez kernel. Zwykle są to karty na układach od firmy QUALCOMM ATHEROS. W tym artykule weźmiemy sobie pod lupę adapter TL-WN722N od firmy TP-LINK, który działa w standardzie N (pasmo 2,4 GHz, transfer do 150 mbit/s).

Recenzja: router TP-LINK TL-WR1043ND v2

Jednym z popularniejszych routerów bezprzewodowych firmy TP-LINK jest model TL-WR1043ND v2 . Dlaczego ten router jest tak rozchwytywany? Wytłumaczenie tkwi w alternatywnym firmware OpenWRT, który daje znaczne możliwości rozbudowania funkcjonalności tego urządzenia. Jest to chyba jeden z najlepiej wpieranych przez OpenWRT modeli, co zapewnia bezproblemowe użytkowanie. Niewątpliwą zaletą TL-WR1043ND v2 jest dość silne WiFi, choć mamy do dyspozycji tylko pamso 2,4 GHz. Standardowo na wyposażeniu mamy także gigabitowy switch 5-cio portowy oraz tylko jeden port USB 2.0. Przy czym, ten jeden port USB nie powinien nam zbytnio przeszkadzać, zwłaszcza jeśli dysponujemy aktywnym hubem USB. W tym wpisie przyjrzymy się nieco bliżej temu routerowi.

Recenzja: router TP-LINK Archer C7 v2

Routery bezprzewodowe to bardzo użyteczne urządzenia i na dobrą sprawę każdy dom powinien posiadać jeden taki wynalazek. Na rynku jest cała masa sprzętu WiFi, który w większości przypadków zaspokoi gust kupujących ale też trzeba wziąć pod uwagę fakt, że nie wszystkie routery posiadają pożądane przez nas ficzery. Część routerów ma tylko jedno radio, zwykle o zakresie 2,4 GHz. Te droższe modele mają także radio 5GHz. Routery różnią się także ilością portów w switch'u, ilością pamięci RAM, częstotliwością pracy procesora, no i rozmiarem pamięci flash. Wszystkie te cechy trzeba wziąć pod uwagę przy próbie ewentualnego zakupu routera bezprzewodowego. Oczywiście spora część z tych gabarytów będzie miała znaczenie tylko w przypadku zainstalowania alternatywnego firmware, np. OpenWRT. Niemniej jednak, dobrze zdawać sobie sprawę z tego co dany router ma pod obudową. W tym wpisie zostanie przedstawiony router TP-LINK Archer C7 v2, obsługujący pasma 2.4 GHz i 5 GHz, mający 128 MiB pamięci RAM, 16 MiB flash, gigabitowy switch 5-cio portowy i dwa porty USB 2.0 .

Jak ukryć hostname w protokole DHCP

Darmowe hotspoty sieci WiFi są dostępne w każdym mieście. Dzięki nim możemy uzyskać połączenie z internetem praktycznie za free. Niemniej jednak, takie połączenie nie jest do końca bezpieczne i może zagrażać naszej prywatności. Wiele osób stara się temu przeciwdziałać generując losowy adres MAC. No i to jest jakieś wyjście, o ile ten adres jest generowany z głową. Niemniej jednak, w takich sieciach WiFi, host ma przydzielaną adresację za pomocą protokołu DHCP. Ci, którzy wiedza, jak odbywa się konfiguracja za pomocą tego protokołu, wiedzą też, że nasz komputer przesyła pewne dane do serwera DHCP. Jakie dane? To zwykle zależy od konfiguracji klienta DHCP. Na linux'ach domyślnym klientem DHCP jest dhclinet i on standardowo przesyła nazwę hosta (hostname) w zapytaniu o adresację. Co nam zatem po losowym adresie MAC, gdy można nas zidentyfikować po nazwie hosta? W tym artykule postaramy się ukryć lub też losowo wygenerować hostname danej maszyny w sieci.

WPS, czyli WiFi Protected Setup w OpenWRT

Wi-Fi Protected Setup (WPS) powstał w celu ułatwienia konfiguracji urządzeń w sieci WiFi. Przy WPS nie musimy ustawiać wszystkich parametrów połączenia ręcznie. Nie musimy także pamiętać nazwy sieci czy samego hasła, które może mieć nawet 64 znaki. Zamiast tego, cała konfiguracja sprowadza się to wciśnięcia dwóch przycisków: jednego na karcie WiFi, drugiego na obudowie routera. Niemniej jednak, wszędzie gdzie nie spojrzeć, ludzie rozpisują się na temat tego jakim to niebezpieczeństwem jest włączenie w routerach WiFi opcji WPS. O tych zagrożeniach, jeśli kogoś interesują, można poczytać, np. tutaj. W tym wpisie rozprawimy się raz na zawsze z mitami dotyczącymi WPS, który jest implementowany w routerach WiFi. Postaramy się skonfigurować ten mechanizm pod OpenWRT i zobaczymy czy cokolwiek z tego co ludzie piszą na necie ma zastosowanie w praktyce.

Sieć bezprzewodowa WiFi w OpenWRT (WLAN)

Sieć bezprzewodowa w dzisiejszych czasach to podstawa. Z reguły routery posiadają jedno radio operujące na częstotliwości 2,4 GHz. Te nieco nowsze (i droższe) modele mają do dyspozycji dwa radia: 2,4 GHz oraz 5 GHz. OpenWRT zapewnia wsparcie zarówno dla sieci pracującej w paśmie 2.4 GHz jak i tej nadającej w 5 GHz. Konfiguracja tych pasm w OpenWRT różni się nieco. Weźmy dla przykładu obsługę kanału 12 i 13, którą dotyczy tylko sieci pasma 2.4 GHz. Podobnie sprawa ma się z szerokością kanałów, która jest inna w przypadku obu tych pasm. Niemniej jednak, większość opcji pozostaje taka sama i w tym artykule rzucimy okiem na zagadnienie konfiguracji sieci WiFi w OpenWRT.

Jak przypisać losowy adres MAC do interfejsu

Interfejsy kart sieciowych, które są instalowane w komputerach, posiadają adres MAC (Media Access Control). Jest to unikalny identyfikator, który wyróżnia nasz komputer spośród tłumu. Na podstawie tego adresu można nie tylko określić markę sprzętu, którą się posługujemy ale także można sklasyfikować cały nasz ruch sieciowy. W ten sposób bardzo prosto możemy zostać zidentyfikowani wymieniając dane przez darmowe hotspoty sieci bezprzewodowych WiFi. Niemniej jednak, jesteśmy się w stanie obronić przed tego typu inwigilacją zmieniając adres MAC naszego komputera. Nie jest to zbytnio trudne ale trzeba uważać, by znowu nie przesadzić w drugą stronę i czasem nie zostać zidentyfikowanym przez naszą "odmienność". W tym wpisie postaramy się wypracować taki mechanizm, który zmieni nam adres MAC przy każdym podłączeniu do sieci i przy zachowaniu zdroworozsądkowych zasad.

Jak skonfigurować bonding w Debian linux (eth0+wlan0)

W artykule poświęconym konfiguracji sieci WiFi na Debianie z wykorzystaniem narzędzia wpa_supplicant wspomniałem parę słów na temat interfejsu bond. Bonding na linux wykorzystywany jest w zasadzie do spięcia kilku interfejsów sieciowych, w tym przewodowych ( eth0 ) i bezprzewodowych ( wlan0 ) w jeden (zwykle bond0 ). Takie rozwiązanie sprawia, że w przypadku awarii któregoś z podpiętych interfejsów, my nie tracimy połączenia z siecią i nie musimy nic nigdzie przełączać, by to połączenie przywrócić. To rozwiązanie jest o tyle użyteczne, że w przypadku, gdy podepniemy przewód do gniazda RJ-45 w naszym laptopie, to komunikacja będzie odbywać się po kablu. Natomiast jeśli przewód zostanie odłączony, to system automatycznie przejdzie na komunikację bezprzewodową. W tym wpisie spróbujemy zaprojektować sobie właśnie tego typu mechanizm zarówno za sprawą pakietu ifupdown , gdzie konfiguracja interfejsów sieciowych jest zarządzana przez plik /etc/network/interfaces , jak i przy pomocy natywnego rozwiązania jakie oferuje systemd/networkd.

Konfiguracja połączenia WiFi pod debianem

Sieci bezprzewodowe w obecnych czasach to standard i nie ma chyba miejsca na ziemi gdzie nie dałoby rady ulokować routera WiFi, do którego można by podłączyć szereg urządzeń. Każdy kto próbował konfigurować sieć bezprzewodową na debianie, wie, że może to być bardzo upierdliwe, zwłaszcza jeśli mamy dostęp do wielu AP, które posiadają różne konfiguracje. Wynaleziono, co prawda, automaty, które mają pomagać w ogarnięciu tego całego bezprzewodowego zamieszania, np. network-manager czy wicd ale w przypadku lekkich stacji roboczych, które nie mają wgranego pełnego środowiska graficznego, a jedynie jakiś menadżer okien, np. Openbox, to instalacja tych powyższych narzędzi może zwyczajnie nie wchodzić w grę.