Morfitronik Security & Privacy

Menadżer okien Openbox

2016-01-10 20:31:47
Morfik

Spora większość środowisk graficznych rozrosła się obecnie nieco i ich instalacja na maszynach wyposażonych w niewiele pamięci RAM może nie wchodzić w grę. Nie jesteśmy też skazani na życie w konsoli, ani na kupno nowego sprzętu. Możemy nieco odchudzić instalację pozbywając się zbędnych usług, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Poza tym, praktycznie każde z graficznych narzędzi, przy pomocy których chcemy konfigurować linux’a, ma tekstowe zamienniki, lub też o wiele lżejsze alternatywy. Jednak w przypadku, gdy korzystamy z takich rozbudowanych środowisk jak GNOME, to nie koniecznie da się usunąć szereg tych zasobożernych komponentów. Pozostaje nam zwykle jedna opcja, którą jest usunięcie całego środowiska graficznego i zainstalowanie potrzebnych nam komponentów osobno. Jako, że mamy już opisanyproces instalacji debiana przy pomocy debootstrap, instalację i konfigurację Xserver’a, jak i również menadżera okien LightDM, to przyszedł czas na omówienie niezbędnego w sesji graficznej menadżera okien. W tym wpisie skupimy się głównie na instalacji i konfiguracji Openbox’a.

Instalacja Openbox’a w debianie

Na instalację Openbox’a nie składa się wiele pakietów ale, by nas on nie odstraszał swoim wyglądem, musimy doinstalować szereg dodatkowych pakietów, np. style GTK czy menadżer kompozycji. Poniżej znajduje się lista pakietów, które zwykle przydają się, gdy chcemy korzystać ze środowiska graficznego opartego jedynie o sam menadżer okien:

# aptitude install openbox obconf obmenu obkey lxappearance \
xdg-utils python-xdg python3-xdg \
upower \
dmz-cursor-theme \
compton conky-all \
rxvt-unicode-256color tmux gksu \
tint2 \
spacefm udevil \
geany geany-plugin-spellcheck \
qt4-qtconfig \
gtk2-engines gtk2-engines-murrine gtk2-engines-pixbuf murrine-themes libgtk2.0-bin \
gtk3-engines-unico \
gnome-icon-theme gnome-icon-theme-symbolic gnome-themes-standard at-spi2-core \
mate-icon-theme-faenza mate-themes \
dconf-editor dconf-cli

Ten powyższy zestaw zainstaluje nie tylko sam menadżer okien Openbox ale również zostaną doinstalowane podstawowe komponenty środowiska graficznego, tak by to wszystko miało ręce i nogi. Pakiety mające w nazwie xdg odpowiadają za implementację autostartu aplikacji, czy też inne aspekty związane ze specyfikacją samego środowiska graficznego. Z kolei upower odpowiada za zarządzanie energią i przełączanie systemu w stan uśpienia czy hibernacji w zależności od poziomu rozładowania akumulatora. Mamy tam też zaawansowany w swojej prostocie menadżer kompozycji compton, który nada Openbox’owi przyzwoite efekty bez zbytniego obciążania sprzętu. Przyda się nam także monitor systemu conky, dzięki któremu będziemy w stanie monitorować procesy naszego systemu na bieżąco. W środowisku graficznym nie może zabraknąć wirtualnego terminala, choć nie wszystkim może się podobać rvxt-unicode. Za to wyśmienicie integruje się z multiplekserem tmux dając nam możliwość dzielenia jednego okna terminala na szereg mniejszych. Przydatne też jest posiadanie panelu tint2. No i też nie może zabraknąć menadżera plików SpaceFM. A jak zamierzamy korzystać ze SpaceFM, to koniecznie potrzebujemy narzędzia udevil, które umożliwi nam montowanie zasobów bez potrzeby zaciągania do tego użytkownika root. No i mamy tam także bardzo zaawansowany edytor tekstu geany, choć na dobrą sprawę jest to uszczuplone IDE. Pozostałe pakiety mają zaś zapewnić odpowiednią konfigurację wyglądu okienek aplikacji GTK i QT oraz dodać nieco urozmaicenia w postaci ikonek, kursorów myszki czy też samego motywu.

Sporo rzeczy z tej listy jest opcjonalnych i nie koniecznie wszystkie z powyższych pakietów musimy wgrywać sobie do systemu. Niemniej jednak, ten powyższy zestaw jest naprawdę bardzo podstawowy.

Konfiguracja Openbox’a

Przejdźmy zatem do konfiguracji menadżera okien. Standardowo po zalogowaniu się w graficznej sesji zobaczymy jedynie szary pulpit i to właśnie jest Openbox. Nie zrażajmy się jednak, bo są to jedynie pozory, a jak wiadomo mogą one mylić. Poniżej jest fotka obrazująca jak można dostosować sobie wygląd tego ogołoconego środowiska.

Także jak widać, ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia i potrzeby. Tak czy inaczej, by przekuć tego standardowego szaraka w nieco bardziej wyrafinowany pod względem wyglądu desktop, musimy zając się konfiguracją Openbox’a.

Na konfigurację tego menadżera okien składają się z grubsza cztery pliki ulokowane w katalogu ~/.config/openbox/ . Standardowo nie ma tam jeszcze żadnych plików i musimy całą konfigurację stworzyć sobie od zera. No prawie od zera, bo mamy do dyspozycji pliki szkieletowe, które możemy przekopiować z katalogu /etc/xdg/openbox/ i tylko je sobie dostosować. Przekopiujmy je zatem:

$ mkdir -p ~/.config/openbox/
$ cp /etc/xdg/openbox/{rc.xml,menu.xml,autostart,environment} ~/.config/openbox/

W debianie nie musimy korzystać z plików ~/.xinitrc czy ~/.xprofile w celu odpalenia Openbox’a. Domyślna sesja w plikach systemowych jest już tak skonfigurowana, że Openbox startuje bez jakiejkolwiek ingerencji z naszej strony. Domyślnego menadżera okien, jak i sesję Xserver’a, możemy określić za pomocą update-alternatives w poniższy sposób:

# update-alternatives --config x-session-manager
# update-alternatives --config x-window-manager

Zmienne środowiskowe, które mają być ustawione przed startem Openbox’a ustawia się w /etc/xdg/openbox/environment albo ~/.config/openbox/environment . Za to całe zamieszanie jest odpowiedzialny skrypt w /usr/bin/openbox-session , z którego wynika, że plik environment jest czytany przed startem sesji Openbox’a. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że zmienne eksportowane przy pomocy tego pliku są widoczne tylko i wyłącznie w sesji Openbox’a. W przypadku zalogowania się na TTY albo korzystania z innego środowiska graficznego, te zmienne nie zostaną ustawione.

Autostart aplikacji (autostart)

Autostart Openbox’a jest zarządzany przez plik ~/.config/openbox/autostart . To w nim umieszczamy listę aplikacji, które mają być odpalane automatycznie. Możemy także umieszczać tutaj polecenia, te same, które zwykliśmy wpisywać w terminalu. Zatem jeśli nasz ekran wymaga dostosowania pod kątem jasności, to nic nie stoi na przeszkodzie, by odpowiednią komendę tutaj wywołać. Pamiętajmy tylko, że ten plik jest przetwarzany tak jak zwykły skrypt i wszystkie polecenia trzeba odpalać w tle, tak by nie zablokować procedury autostartu. Poniżej przykładowy wpis:

(sleep 0.5s && LC_TIME=en_DK.utf8 /opt/thunderbird/thunderbird) &

Ponad to, w katalogu /etc/xdg/autostart/ znajdują się pliki .desktop tworzone automatycznie przez szereg aplikacji, które chcą startować wraz z podnoszeniem się sesji graficznej. Mogą one być również brane pod uwagę przez Openbox’a. Jest to bardzo użyteczna właściwość, dlatego wyżej zainstalowaliśmy pakiet python-xdg . Oczywiście każdy użytkownik ma swój własny autostart zlokalizowany w ~/.config/autostart/ i w przypadku, gdy nie podobają nam się włączone domyślnie usługi, to możemy je wyłączyć poprzez umieszczenie kopi pliku .desktop w katalogu ~/.config/autostart/ odpowiednio ją przy tym modyfikując. Przykładowy plik .desktop wygląda tak:

[Desktop Entry]
Name=Dropbox
GenericName=File Synchronizer
Comment=Sync your files across computers and to the web
Exec=dropbox start -i
Terminal=false
Type=Application
Icon=dropbox
Categories=Network;FileTransfer;
StartupNotify=false
OnlyShowIn=GNOME;XFCE;

Opcja OnlySHowIn odpowiada za ukrywanie pliku w środowiskach, które nie są tam sprecyzowane. W przypadku braku tego pola, usługa zostanie odpalona na każdym z nich. Gdy chcemy wyłączyć jakąś usługę, dopisujemy tam none . Powyższy przykład ma tylko kilka pól, które można wykorzystać przy konfiguracji. Pełna ich lista znajduje się tutaj.

Jeśli chcemy sprawdzić, które aplikacje są automatycznie uruchamiane przez mechanizm XDG w naszym środowisku graficznym, wydajemy to poniższe polecenie:

$ /usr/lib/x86_64-linux-gnu/openbox-xdg-autostart --list OPENBOX

Zmienne środowiskowe (environment)

W pliku ~/.config/openbox/environment definiujemy zmienne środowiskowe, które można podejrzeć, np. wpisując w terminalu polecenie printenv/env . Zmienne dopisane do tego pliku będą ustawione globalnie dla całej sesji graficznej i wywoływanych w niej terminalach. Poniżej znajduje się przykładowy wpis:

export BROWSER="/opt/firefox/firefox"

Jeśli chcemy się pozbyć jakichś zmiennych, które zostały ustawione w sesji graficznej, to możemy to zrobić za pomocą unset , przykładowo:

unset BROWSER

Trzeba także pamiętać, że unset BROWSER nie oznacza tego samego co export BROWSER="" .

W pliku ~/.config/openbox/menu.xml definiujemy wpisy dla menu kontekstowego, dostępnego pod prawym klawiszem myszki. Można również stworzyć menu dla lewego jak i środkowego przycisku. Takie menu możemy sobie zrobić ręcznie lub też zaprzęgnąć do roboty jakiś automat. Niemniej jednak, taki generator spowolni trochę działanie samego menu, no i oczywiście doda w nim sporo śmieci. Dlatego też plik menu.xml najlepiej sobie dostosować ręcznie albo też korzystając z narzędzia obmenu :

Po każdej edycji menu trzeba przeładować konfigurację Openbox’a przy pomocy tego poniższego polecenia:

$ openbox --reconfigure

Konfiguracja motywu

Wygląd Openbox’a, co prawda, nie powala na pierwszy rzut oka ale można go bez problemu zmienić. Trzeba tylko ustawić odpowiedni motyw, np. używając do tego celu narzędzia obconf :

Jak widzimy wyżej, mamy dość sporo rzeczy, które możemy sobie dostosować w tym okienku. Wszelkie wprowadzone zmiany są zapisywane w pliku ~/.config/openbox/rc.xml i na dobrą sprawę, korzystanie z tego powyższego narzędzia nie jest wymagane, by dokonać zmian w ustawieniach. Zalecane jest ono jednak, by wyeliminować możliwość popełnienia błędów.

Motyw ustawiony za pomocą obconf dotyczy jedynie samej belki tytułowej i po części też obramowania okna. Cała zawartość, która znajduje się w takim okienku jest już rysowana w oparciu o motywy GTK lub QT, w zależności od tego z jaką aplikacją mamy do czynienia. Motyw dla GTK możemy wybrać w lxappearance . Możemy w nim także dostosować ikonki, style myszki czy też wygląd czcionek:

Po zapisaniu ustawień, zostaną wygenerowane pliki ~/.gtk2rc-2.0 oraz ~/.config/gtk-3.0/settings.ini zawierające wskazane wyżej ustawienia.

Motyw QT jest konfigurowany za pomocą narzędzia qtconfig :

To narzędzie z kolei wygeneruje plik ~/.config/Trolltech.conf .

By aplikacje QT i GTK wyglądały z grubsza tak samo, trzeba ustawić style=GTK+ . Jednak to nie zadziała jeśli nie posiadamy w środowisku zmiennej GTK2_RC_FILES="$HOME/.gtkrc-2.0" . Inną uciążliwością może być niezgodność ikon. W aplikacjach GTK mogą być ikony znane nam z GNOME, a w aplikacjach QT są ikonki, które zwykliśmy kojarzyć z KDE. Można to ujednolicić przez ustawienie zmiennej GNOME_DESKTOP_SESSION_ID=1 . To jednak pociąga za sobą pewne komplikacje, gdyż ta zmienna wysyła do programów błędne sygnały o obecności środowiska GNOME na pokładzie, a my go przecież nie posiadamy. Mamy jedynie menadżer okien Openbox. Prawdopodobnie trzeba będzie doinstalować pewne komponenty środowiska GNOME, by zachować kompatybilność. Być może część aplikacji, których będziemy używać już zawiera odpowiednie pakiety w zależnościach. Jeśli jednak nam różne ikonki nie przeszkadzają, to możemy darować sobie ustawianie tej zmiennej. Tak czy inaczej, potrzebne nam zmienne dopisujemy do pliku ~/.config/openbox/environment :

export GTK2_RC_FILES="$HOME/.gtkrc-2.0"
export GNOME_DESKTOP_SESSION_ID=1

Jeśli cierpimy na zbyt mały wybór motywów, możemy doinstalować pakiet murrine-themes , który zawiera ich dość sporo. Openbox jest w stanie także przeszukiwać katalog użytkownika ~/.themes/ pod kątem odnalezienia w nim jakichś motywów. Także możemy bez problemu wgrać sobie również taki motyw, którego nie ma w repozytorium debiana. Gdy interfejs graficznych aplikacji odpalanych jako root nie wygląda tak samo jak ten w przypadku zwykłego użytkownika, to te powyższe pliki trzeba będzie również skopiować w odpowiednie miejsca w katalogu /root/ .

Skróty klawiszowe

W pliku ~/.config/openbox/rc.xml jest także trzymana konfiguracja skrótów klawiszowych. Domyślny wpis dla skrótu wygląda mniej więcej tak:

<keybind key="W-Left">
      <action name="DesktopLeft"/>
</keybind>

Ręczna edycja tego pliku jest mało wygodna ale można skorzystać z graficznego narzędzia obkey , które znacznie ułatwia definiowanie skrótów:

Rozmieszczanie okien

W pliku ~/.config/openbox/rc.xml można również określać konfigurację dotyczącą rozmieszczania okien w momencie, gdy zostają one wyświetlone na ekranie, czyli tuż po starcie aplikacji. Spotkałem się na necie z narzędziem obapps ale nie jest ono póki co dostępne w debianie i trzeba ten plik dostosować sobie manualnie. By to zrobić, musimy określić szereg wartości identyfikujących okno. Potrzebne nam informacje mogą zostać wydobyte poprzez takie narzędzia jak obxprop czy też xprop . Ten pierwszy jest dostarczany bezpośrednio w pakiecie z Openbox’em, ten drugi w pakietach z Xserver’em. Oba te narzędzia zwracają praktycznie te same informacje, więc nie ma zbytnio znaczenia, z którego będziemy korzystać. By uzyskać zaś informacje o przykładowym oknie, wpisujemy jedno z tych poleceń w terminalu, po czym klikamy myszką w jakieś okno, poniżej przykład:

$ obxprop | grep OB_APP
_OB_APP_TYPE(UTF8_STRING) = "normal"
_OB_APP_TITLE(UTF8_STRING) = "Mozilla Firefox"
_OB_APP_GROUP_CLASS(UTF8_STRING) = "Firefox"
_OB_APP_GROUP_NAME(UTF8_STRING) = "firefox"
_OB_APP_CLASS(UTF8_STRING) = "Firefox"
_OB_APP_NAME(UTF8_STRING) = "Navigator"
_OB_APP_ROLE(UTF8_STRING) = "browser"

Te powyższe parametry jednoznacznie identyfikują okno danej aplikacji. W tym przypadku mamy do czynienia z oknem przeglądarki Firefox. W oparciu o te powyższe informacje, jesteśmy w stanie skonfigurować sobie wygląd tego okna w pliku ~/.config/openbox/rc.xml za pomocą tej poniższej zwrotki:

<application class="Firefox" name="Navigator" type="normal">
...
</application>

Opcji dotyczących położenia i wyglądu okna jest sporo i z tych ważniejszych możemy wymienić te poniższe:

  • focus sprawi, że okno po tym jak się pojawi nie przechwyci automatycznie myszy i klawiatury.
  • decor odpowiada za obramowanie okna.
  • shade ustawia cienie okna.
  • layer precyzuje gdzie umieścić dane okno.
  • skip_pager odpowiada za konfigurację pager’a dla danego okna.
  • skip_taskbar odpowiada za konfigurację paska zadań dla danego okna.
  • size definiuje rozmiar okna za pomocą parametrów width i height .
  • position określa pozycję okna przy pomocy parametrów x i y .

Kompletny przykład użycia Openbox’a do zarządzania oknami został pokazany na przykładzie osadzenia konsoli urxvt na pulpicie. Zachęcam zatem do zajrzenia i obadania możliwości jakie daje Openbox w starciu z pojawiającymi się na ekranie monitora okienkami.

Tapeta pulpitu

Tapetę można ustawić albo korzystając z pakietu nitrogen , albo posługując się narzędziem feh . My tutaj skorzystamy z tego drugiego sposobu. Poniżej mamy potrzebne pakiety:

# aptitude install feh libjpeg-turbo-progs

Tworzymy teraz katalogu ~/wallpapers/ i wrzucamy do niego jakieś obrazki. Następnie wydajemy to poniższe polecenie:

$ feh --bg-scale '/home/morfik/wallpapers/tapeta.png'

Jeśli po wydaniu powyższego polecenia, tło pulpitu uległo zmianie, to możemy je dodać do autostartu Openbox’a.

Menadżer kompozycji compton

Prostota środowiska graficznego opartego jedynie o Openbox’a sprawia, że nawet po dostosowaniu motywów pojawiających się na monitorze okienek czujemy pewien swojego rodzaju niedosyt związany z efektami wizualnymi. Nie chodzi o coś co w znacznym stopniu obciąży nam procesor graficzny i przy tym spowolni pracę całego systemu ale o te podstawowe funkcje jak, np. cienie okien czy lekkie opóźnienie w ich pojawianiu się.

Istnieje szereg menadżerów kompozycji, które są bardzo zasobożerne i zwykle potrafią zjeść tyle pamięci RAM, co całe środowisko z Openbox’em na pokładzie. Compton jest inny i znakomicie pasuje do Openbox’em dodając mu nieco polotu i finezji.

Nie będę się tutaj rozpisywał na temat konfiguracji compton’a, a jedynie pokażę jak go uruchomić. Wszystko czego nam potrzeba, to dopisanie do pliku autostartu Openbox’a tej poniższej linijki:

compton --config /home/morfik/.config/compton.conf -b

Powyżej mamy oczywiście określony plik konfiguracyjny. Niemniej jednak, nie jest on wymagany i w takim przypadku compton zaaplikuje ustawienia domyślne. Jeśli ktoś chciałby sobie ten plik utworzyć, to na moim gicie jest konfiguracja dla compton’a, z której ja obecnie korzystam. Posiadanie menadżera kompozycji eliminuje też problem z gotowaniem się wręcz procesora podczas przeciągania okien po ekranie.


Komentarze

Zawartość wpisu