Tp-Link

Recenzja: Kamera IP NC450 od TP-LINK

Kamery do monitoringu ostatnimi czasy stają się coraz bardziej popularne. Na dobrą sprawę możemy je spotkać praktycznie wszędzie, zwłaszcza w miejscach, w których dochodzi do kradzieży czy innych przestępstw, które cechują się podwyższonym odsetkiem niewykrywalności sprawców przez służby mundurowe. Oczywiście taki profesjonalny sprzęt, którym można zabezpieczyć duże obiekty, trochę kosztuje. Niemniej jednak, kamery przemysłowe nadają się głównie do zastosowań firmowych i przeciętnego Kowalskiego te rozwiązania zwykle nie interesują ze względu na ich wysoką cenę. Może niekoniecznie każdy z nas posiada dużą firmę ale są sytuacje, w których taka kamera bardzo by nam się przydała. Garaż czy piwnica często są obiektami zainteresowań podejrzanych typów i narażone na włamania. Dlatego też od czasu do czasu warto zajrzeć w te miejsca, by się upewnić czy aby na pewno wszystko jest w porządku. Zwykle jednak nikt nie ma na to czasu, a gdy już ktoś nam się włamie, to nie dość, że orientujemy się parę dni/tygodni po fakcie, to jeszcze nawet nie mamy pojęcia kto, jak i kiedy się tego czynu zabronionego dopuścił. Dlatego monitoring warto sobie zainstalować i niekoniecznie musimy przy tym wydawać dziesiątki tysięcy złotych. TP-LINK ma w swojej ofercie kilka niedrogich kamer IP, które można wykorzystać do zastosować domowych. W tym artykule rzucimy sobie okiem na obrotową kamerę NC450, która jest w stanie zapisywać obraz i dźwięk na kartę SD.

Recenzja: Gigabitowy adapter Ethernet na USB UE300 od TP-LINK

Jakiś czas temu opisywałem kartę sieciową na USB UE200 od TP-LINK. Taki adapter jest bardzo przydatny w momencie, gdy nie posiadamy z jakiegoś powodu standardowej karty sieciowej, tak by za jej sprawą przewodowo połączyć komputer do domowej sieci. Jeden z moich komputerów cierpi właśnie na tego typu przypadłość z powodu jakiegoś bliżej nieznanego mi uszkodzenia jego wbudowanej karty sieciowej. Generalnie rzecz biorąc w ofercie TP-LINK poza tym wspomnianym UE200 jest także dostępny adapter UE300, który różni się głównie tym, że ma gigabitowy port Ethernet oraz karta jest na USB 3.0. Jako, że jestem w posiadaniu adaptera UE300, to postanowiłem sprawdzić jak (i czy w ogóle) jest rozpoznawany przez system z rodziny linux, a konkretnie na dystrybucji Debian, której używam na co dzień.

Jak wymusić pasmo/częstotliwość LTE pod OpenWRT

Zainspirowany wątkiem na forum JDtech na temat testów transferów w konkretnych pasmach/częstotliwościach LTE, postanowiłem sprawdzić jak ta sprawa wygląda w mojej okolicy. Generalnie ja obecnie u siebie mam modem Huawei E3372s-153 w wersji NON-HiLink podpięty do routera TP-LINK Archer C2600. Oczywiście na tym routerze jest wgrany alternatywny firmware LEDE/OpenWRT, bo inaczej nie miałbym możliwości skorzystać z tego modemu. Standardowa konfiguracja LTE w LEDE/OpenWRT daje nam jedynie możliwość wyboru między ustawieniami auto , gsm , umts , lte , preferumts oraz preferlte . W przypadku internetu LTE, zwykle wybieramy tutaj tryb auto , ewentualnie też lte , by wymusić konkretny tryb pracy modemu, co może mieć kolosalne znaczenie przy darmowym internecie od RBM/Play. Niemniej jednak, nawet w przypadku wyboru lte , częstotliwość na jakiej będzie pracował modem w dalszym ciągu jest dobierana automatycznie w oparciu o parametry sygnału docierającego z dostępnych w okolicy BTS'ów. W przypadku modemu E3372 można jednak wymusić, by połączenie LTE było realizowane na konkretnej częstotliwości, np. 2100/1800/2600/900/800 MHz i by taki stan rzeczy osiągnąć, trzeba nieco przerobić konfigurację tego alternatywnego oprogramowania znajdującego się w naszym routerze WiFi.

Jak przeprowadzić unroot na smartfonie Neffos Y5L od TP-LINK

Przeprowadzenie procesu root na smartfonie Neffos Y5L od TP-LINK nie było tak łatwe jak w przypadku innych modeli telefonów tego producenta. Niemniej jednak, trzeba zdawać sobie sprawę, że ukorzenianie Androida niesie za sobą pewne zagrożenia. Nie chodzi tutaj tylko o niezaufane aplikacje ale też trzeba brać pod uwagę możliwość przypadkowego (przypadki nie istnieją) skasowania czy zmienienia plików systemowych, przez co nasz telefon może przestać nam działać poprawnie lub też przestanie się w ogóle uruchamiać. Jeśli natomiast wgraliśmy SuperSU i praktycznie w ogóle z niego nie korzystamy, to moim zdaniem lepiej jest przeprowadzić proces unroot i korzystać z Neffos'a Y5L, tak jak ze zwykłego urządzenia z Androidem na pokładzie. Proces cofania zmian w systemie nie jest jakoś specjalnie trudny ale trzeba uważać, by w jego trakcie nie uszkodzić smartfona. Ten artykuł ma na celu pokazanie jak cofnąć wszelkie zmiany wprowadzone w telefonie za sprawą dostępu do praw administracyjnych w Neffos Y5L.

Android: Root smartfona Neffos Y5L od TP-LINK

Może i ten najtańszy smartfon w ofercie TP-LINK nie może popisać się najmocniejszymi podzespołami ale w zasadzie ten fakt nie przeszkadza nam, by przeprowadzić na Neffos Y5L (TP801A) proces root. Ten smartfon ma zbliżony SoC do Neffos Y5, a konkretnie mamy tutaj do czynienia z Snapdragon 210 (MSM8209) od Qualcomm'a. Ten fakt sprawia, że w przypadku Neffos Y5L cały proces uzyskiwania uprawnień administratora systemu przebiega bardzo podobnie do tego opisywanego wcześniej dla Neffos Y5. Dlatego też poniższy artykuł za bardzo się nie różni i w zasadzie został jedynie lekko przerobiony pod kątem zgodności ze smartfonem Neffos Y5L.

Prostszy sposób na przeprowadzanie procesu root w smartfonach Neffos od TP-LINK z wykorzystaniem natywnych obrazów TWRP został opisany w nowym wątku.

Jak przeprowadzić unroot na smartfonie Neffos Y5 od TP-LINK

Przeprowadzenie procesu root na smartfonie Neffos Y5 od TP-LINK nie było tak łatwe jak w przypadku innych modeli telefonów tego producenta. Niemniej jednak, trzeba zdawać sobie sprawę, że ukorzenianie Androida niesie za sobą pewne zagrożenia. Nie chodzi tutaj tylko o niezaufane aplikacje ale też trzeba brać pod uwagę możliwość przypadkowego (przypadki nie istnieją) skasowania czy zmienienia plików systemowych, przez co nasz telefon może przestać nam działać poprawnie lub też przestanie się w ogóle uruchamiać. Jeśli natomiast wgraliśmy SuperSU i praktycznie w ogóle z niego nie korzystamy, to moim zdaniem lepiej jest przeprowadzić proces unroot i korzystać z Neffos'a Y5, tak jak ze zwykłego urządzenia z Androidem na pokładzie. Proces cofania zmian w systemie nie jest jakoś specjalnie trudny ale trzeba uważać, by w jego trakcie nie uszkodzić smartfona. Ten artykuł ma na celu pokazanie jak cofnąć wszelkie zmiany wprowadzone w telefonie za sprawą dostępu do praw administracyjnych w Neffos Y5.

Android: Root smartfona Neffos Y5 od TP-LINK

Nie we wszystkich smartfonach Neffos da radę przeprowadzić proces root tak łatwo jak to miało miejsce w przypadku modeli Neffos C5 i Neffos C5 MAX. TP-LINK ma w swojej ofercie również model Neffos Y5 (TP802A) i on w odróżnieniu do tych dwóch poprzednich ma inne podzespoły, a konkretnie SoC, którzy pochodzi od producenta Qualcomm (Snapdragon 210, model MSM8909). Root smartfonów opartych o tego typu SoC przebiega nieco inaczej ale jest generalnie do zrobienia, choć trzeba trochę się przyłożyć do procesu backup'u flash'a telefonu. Pozostała część jest w miarę standardowa. W tym wpisie zostanie przeprowadzony proces root smartfona Neffos Y5.

Prostszy sposób na przeprowadzanie procesu root w smartfonach Neffos od TP-LINK z wykorzystaniem natywnych obrazów TWRP został opisany w nowym wątku.

Recenzja: Power Bank TL-PBG6700 od TP-LINK

Energii nigdy nie jest za dużo. Problem w tym, że w przypadku jej nadmiaru, część zasobów zwyczajnie się marnuje. Można naturalnie takiemu stanu rzeczy przeciwdziałać próbując zmagazynować energię w jakimś obiekcie tak, by można ją było wykorzystać w późniejszym czasie, gdy zajdzie taka potrzeba. Większość sprzętów elektronicznych, takich jak smartfony, tablety czy nawet przenośne routery WiFi, posiada wbudowane baterie, które mają na celu umożliwić im działanie, gdy zostaną one odcięte od stałego źródła zasilania. Niemniej jednak, akumulator w takich urządzeniach zwykle nie wystarcza na długo, choć generalnie jego zużycie zależy od sposobu użytkowania. Dlatego też można pokusić się o zakupienie dodatkowych baterii zdolnych zmagazynować energię w większym stopniu niż samo urządzenie, które wymaga zasilania. Mowa oczywiście o power bankach, które cenowo nie są zbyt wygórowane, a w krytycznych sytuacjach są wręcz niezastąpione. W tym artykule rzucimy sobie okiem na power bank TL-PBG6700 od TP-LINK.

Recenzja: Router LTE Archer MR200 od TP-LINK

Do momentu upowszechnienia się technologii LTE, ludzkość była zdana na przewodowe łącza internetowe oferowane przez lokalnych ISP. Jeśli chodzi o tych lokalnych providerów, to zwykle nie mają oni praktycznie żadnej konkurencji w danej części miasta/wsi. Czy taki stan rzeczy jest wynikiem dostarczania najlepszych jakościowo usług za najniższą cenę? W moim przypadku nie były to ani najlepsze usługi, ani też najniższa cena, tylko tak dobrane przepisy prawne, by zewnętrznemu ISP nie opłacało się świadczyć usług w mojej okolicy, bo za ten fakt dostawał on z miejsca szereg opłat/kar. Teraz, gdy już praktycznie każdy z nas jest w zasięgu LTE, możemy porzucić tych lokalnych ISP i obserwować ich nieuchronny upadek, no chyba, że w końcu zaczną dbać o swoich klientów. Niemniej jednak, w dalszym ciągu, by korzystać z technologi LTE potrzebny nam jest odpowiedni sprzęt, zwykle jest to jakiś modem, np. Huawei E3372s-153. Problem z modemem jest taki, że standardowo można go podłączyć tylko do jednego komputera w danej chwili, no chyba, że mamy router WiFi z wgranym alternatywnym oprogramowaniem pokroju OpenWRT/LEDE. Niemniej jednak, w dalszym ciągu trzeba nieco wprawy, by ten modem ogarnąć i udostępnić połączenie internetowe hostom w lokalnej sieci. Dlatego też od jakiegoś czasu na rynku zaczęły pojawiać się routery WiFi, które mają wbudowany modemem LTE. Jedno z takich urządzeń dotarło do mnie kilka dni temu, a konkretnie jest model Archer MR200 od TP-LINK. Postanowiłem zatem zobaczyć co oferuje ten sprzęt w standardzie, oraz czy jest dla niego jakieś alternatywne oprogramowanie.

Recenzja: Power Bank TL-PB2600 TP-LINK

Nowsze technologie wymagają do działania energii elektrycznej. Ta z kolei musi być dostarczana danemu urządzeniu na bieżąco, by było ono w stanie w ogóle funkcjonować i realizować swoje zadanie. Niemniej jednak, od już dłuższego czasu specyfikacja otaczającej nas rzeczywistości wymaga od naszych urządzeń, by potrafiły one gromadzić w sobie jakiś zapas energii i pracować nawet nie będąc podłączone do stałego źródła zasilania. Dlatego też nasze smartfony, tablety, mp3player'y i innego tego typu sprzęty elektroniczne mają wbudowany mniej lub bardziej pojemny akumulator. Tak czy inaczej, ta pojemność jest skończona i zwykle wystarcza na kilka dni, najwyżej tydzień pracy, np. naszego telefonu. Dlatego też w pewnych okolicznościach dobrze jest mieć zapas energii zgromadzony w jakimś power banku. Na rynku jest cała masa takich banków energetycznych i różnią się one pod względem parametrów. W tym artykule rzucimy sobie okiem na bank energii TL-PB2600 od TP-LINK.