Akumulator

Tryb bezczynności baterii (IDLE mode) w smartfonach z Androidem

Gdy zapytamy użytkowników smartfonów z Androidem o to, czy taki sprzęt jest w stanie pracować z pominięciem układu baterii, zapewne wiele z tych osób odpowiedziałoby, że nie ma takiej opcji, bo przecież w tych telefonach od lat baterii się już nie da wyciągnąć. Nawet w tych starszych modelach, po wyjęciu baterii i podłączeniu ładowarki, system w takim urządzeniu nie chciał się uruchomić. Okazuje się jednak, że nie trzeba wyjmować akumulatora ze smartfona, by to urządzenie było w stanie działać z pominięciem układu baterii, tj. w tzw. trybie bezczynności baterii (battery IDLE mode), coś na wzór rozwiązania stosowanego od dekad w laptopach. Niemniej jednak, takiej funkcjonalności zwykle nie uświadczymy w stock'owych Androidach. Możemy się jednak o nią postarać ale do tego celu niezbędne będzie nam uzyskanie praw administratora systemu root, choć lepiej wgrać sobie na smartfon ROM na bazie AOSP/LineageOS. Bez ukorzenionego Androida nie mamy nawet co podchodzić do implementacji tego mechanizmu. Dodatkowo będzie nam potrzebny zaawansowany kontroler ładowania baterii ACC (w postaci modułu do Magisk'a) i opcjonalnie też graficzna nakładka ACCA (do pobrania z F-Droid). W poniższym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie czy takie rozwiązanie na bazie IDLE mode w przypadku baterii w smartfonach z Androidem ma w ogóle sens i czy może nam się ewentualnie do czegoś przydać.

Rekalibracja baterii w laptopach Lenovo ThinkPad pod linux

Jakiś już czas temu opisywałem temat konfiguracji progów ładowania baterii w laptopie Lenovo ThinkPad T430, tak by przedłużyć parokrotnie jej żywotność. Niemniej jednak, ustawienie na dłuższy czas progów 30-40% nie pozostaje bez wpływu na pracę maszyny. Może i same baterie litowo-jonowe nie posiadają efektu pamięci ale elektronika, która tymi bateriami zarządza, już tę pamięć może posiadać. Chodzi generalnie o to, że brak pełnych cyklów baterii (rozładowanie do 0% i ładowanie do 100%) może powodować różne błędy w ocenie ile faktycznie tego ładunku w takim akumulatorze pozostało. Efektem tych błędów są wskazania sugerujące, że nasz laptop może jeszcze popracować, np. 20-30 minut dłużej, gdy stan faktyczny na to nie pozwala, co skończyć może się utratą niezapisanych danych w skutek nagłego odcięcia zasilania. Dlatego też jeśli wykorzystujemy jedynie pewien zakres pojemności baterii w laptopie, to co pewien czas (co 30-50 takich niepełnych cykli albo raz na 2 miesiące) przydałoby się przeprowadzić w laptopie proces rekalibracji baterii (a raczej rekalibrację jej kontrolera/elektroniki), tak by ewentualne straty pojemności zostały uwzględnione w szacunkach systemu. Zabieg rekalibracji baterii można bez większego problemu przeprowadzić z poziomu dowolnej dystrybucji linux'a, np. Debian/Ubuntu, i tym zagadnieniem się zajmiemy w niniejszym artykule.

Optymalizacja procesu ładowania baterii via ACC w smartfonie z Androidem

Odblokowanie bootloader'a w smartfonie Xiaomi Redmi 9 (Galahad/Lancelot) mamy już z głowy. Podobnie sprawa wygląda z wgrywaniem na partycję recovery obrazu TWRP i uzyskiwaniem praw administratora systemu root za sprawą Magisk'a. Te dwa kluczowe procesy otworzyły nam drogę do nieco bardziej zaawansowanych prac jeśli chodzi o konfigurację samego urządzenia. W tym artykule nie będziemy się jeszcze bawić we wgrywanie alternatywnych ROM'ów na bazie AOSP/LineageOS ale za to zainteresujemy się nieco bardziej procesem ładowania samej baterii w takim telefonie. Chodzi generalnie o fakt przedłużenia żywotności baterii smartfona za sprawą limitowania maksymalnej wartości, do jakiej można taką baterię podładować podłączając telefon czy to do portu USB komputera, czy też do pełnowymiarowej ładowarki. Taki stopień konfiguracji można osiągnąć zaprzęgając do pracy zaawansowany kontroler ładowania (Advanced Charging Controller, ACC), który manipuluje niskopoziomowymi ustawieniami kernela linux. W standardowym Androidzie tego typu funkcjonalności nie uświadczymy, przez co bateria zużywa się parokrotnie szybciej niż powinna, co przekłada się na wymianę urządzenia na nowe po niecałym roku czy dwóch jego użytkowania. Jeśli nie uśmiecha nam się wydawać hajsu co roku na nowy telefon tylko dlatego, że nie można w nim wymienić baterii, to powinniśmy rozważyć rozwiązanie jakie nam daje ACC.

Jak ograniczyć ładowanie baterii w laptopie ThinkPad T430

Czy zastanawialiście się może dlaczego baterie w laptopach zużywają się mimo, że w pewnych przypadkach nie są one praktycznie wykorzystywane? Rozważmy sobie ideę używania laptopa w roli przeciętnego komputera stacjonarnego. W takiej sytuacji do laptopa ciągle jest podpięty przewód zasilający, przez co bateria powinna być używana jedynie w momencie braku zasilania z sieci energetycznej. Zatem niby pobieramy prąd z gniazdka ale bateria i tak się nam zużyje po pewnym czasie. Niektórzy radzą, by wyciągnąć akumulator z laptopa i używać takiego komputera bez baterii. Takie postępowanie ma w moim odczuciu jednak same wady i postanowiłem poszukać jakiegoś bardziej cywilizowanego rozwiązania wzorowanego na aplikacji Battery Charge Limit spotykanego w smartfonach z Androidem. Gdyby udało się ustalić limit ładowania akumulatora w moim ThinkPad T430 na max 40%, to wydłużyłoby dość znacznie żywotność jego baterii. Niekiedy oprogramowanie na windows umożliwia tego typu funkcjonalność ale co w przypadku linux'a? Czy da radę pod linux powstrzymać laptopa od degradowania baterii za sprawą ładowania jej ciągle do 100%?

Recenzja: Power Bank TL-PBG6700 od TP-LINK

Energii nigdy nie jest za dużo. Problem w tym, że w przypadku jej nadmiaru, część zasobów zwyczajnie się marnuje. Można naturalnie takiemu stanu rzeczy przeciwdziałać próbując zmagazynować energię w jakimś obiekcie tak, by można ją było wykorzystać w późniejszym czasie, gdy zajdzie taka potrzeba. Większość sprzętów elektronicznych, takich jak smartfony, tablety czy nawet przenośne routery WiFi, posiada wbudowane baterie, które mają na celu umożliwić im działanie, gdy zostaną one odcięte od stałego źródła zasilania. Niemniej jednak, akumulator w takich urządzeniach zwykle nie wystarcza na długo, choć generalnie jego zużycie zależy od sposobu użytkowania. Dlatego też można pokusić się o zakupienie dodatkowych baterii zdolnych zmagazynować energię w większym stopniu niż samo urządzenie, które wymaga zasilania. Mowa oczywiście o power bankach, które cenowo nie są zbyt wygórowane, a w krytycznych sytuacjach są wręcz niezastąpione. W tym artykule rzucimy sobie okiem na power bank TL-PBG6700 od TP-LINK.

Recenzja: Power Bank TL-PB2600 TP-LINK

Nowsze technologie wymagają do działania energii elektrycznej. Ta z kolei musi być dostarczana danemu urządzeniu na bieżąco, by było ono w stanie w ogóle funkcjonować i realizować swoje zadanie. Niemniej jednak, od już dłuższego czasu specyfikacja otaczającej nas rzeczywistości wymaga od naszych urządzeń, by potrafiły one gromadzić w sobie jakiś zapas energii i pracować nawet nie będąc podłączone do stałego źródła zasilania. Dlatego też nasze smartfony, tablety, mp3player'y i innego tego typu sprzęty elektroniczne mają wbudowany mniej lub bardziej pojemny akumulator. Tak czy inaczej, ta pojemność jest skończona i zwykle wystarcza na kilka dni, najwyżej tydzień pracy, np. naszego telefonu. Dlatego też w pewnych okolicznościach dobrze jest mieć zapas energii zgromadzony w jakimś power banku. Na rynku jest cała masa takich banków energetycznych i różnią się one pod względem parametrów. W tym artykule rzucimy sobie okiem na bank energii TL-PB2600 od TP-LINK.

Recenzja: Power Bank TL-PB10400 od TP-LINK

Technologie mobilne rozwijają się bardzo szybko. Dziś już praktycznie każdy z nas ma jakiś smartfon, tablet czy mp3player. Wszystkie te urządzenia wymagają do pracy energii, którą zwykliśmy pozyskiwać z sieci energetycznej. Niemniej jednak, mobilność oznacza również ograniczony dostęp do źródeł zasilania. Przebywając gdzieś w dziczy poza obszarem cywilizacji trzeba mieć na względzie alternatywne źródło energii, której tak bardzo potrzebują nasze urządzenia. Niekoniecznie musimy znajdować się w położeniu Mad Max'a ale zasada działania jest bardzo podobna, tj. dorwać się do źródła energii, zgromadzić jej jak najwięcej i korzystać z niej w przypadku "trudnych czasów". Zapasy energii możemy gromadzić w akumulatorach konkretnych urządzeń, choć te są zwykle niewielkiej pojemności, przez co nie wystarczą nam na długo. Alternatywą są zaś power banki, które potrafią przechować znaczne ilości energii. W tym wpisie obadamy sobie bank energii od TP-LINK'a, a konkretnie będzie to model TL-PB10400 o pojemności 10400 mAh.