Kernel

Aktywacja i konfiguracja klawisza SysRq

SysRq (System Request) to klawisz na klawiaturze, po którego przyciśnięciu można wysłać niskopoziomowe zapytana bezpośrednio do kernela linux'a. Te komendy działają nawet w przypadku pozornego braku kontaktu z systemem operacyjnym, tj. zacięcia dźwięku, nieruchomy kursor myszy, a nawet w przypadku braku możliwości wpisywania znaków z klawiatury. Zwykle po opisanych wyżej symptomach, człowiek jest skłonny przycisnąć przycisk reset na obudowie swojego komputera, no bo jak inaczej odwiesić taki system? Problem z twardym resetem (za pomocą przycisku) jest taki, że praktycznie zawsze po nim występuje uszkodzenie struktury systemu plików na dysku, a czasami uszkodzeniu ulega cała partycja. To niesie ze sobą ryzyko utraty danych. Dlatego też powinniśmy zaprzestać resetowania komputerów przy pomocy przycisków i zacząć korzystać z klawisza SysRq .

Automatyczny restart maszyny po kernel panic

Gdy nasz linux napotka z jakiegoś powodu błąd wewnątrz swojej struktury, to istnieją sytuacje, w których obsługa tego błędu czasem nie jest możliwa. Wobec czego, zostaje wyrzucony komunikat systemowy oznajmiający nam, że kernel spanikował (kernel panic), bo nie wie co w takim przypadku zrobić. Gdy tego typu sytuacja się nam przytrafia, nie ma innego wyjścia jak tylko uruchomić system ponownie. Co jednak w przypadku gdy pracujemy zdalnie i nie jesteśmy w stanie zresetować takiej maszyny fizycznie? Na szczęście kernel ma kilka opcji, które mogą zainicjować automatyczny restart w przypadku wystąpienia kernel panic.

Moduł kernela i wartości jego parametrów

Raczej na pewno spotkaliśmy się już z modułami kernela w linux'ie. Generalnie rzecz biorąc, taki moduł może być ładowany dynamicznie i w sporej części przypadków niezależnie, choć z zwykle jest pociągany przy zdarzeniach udev'a. Czasem jednak, dany moduł nie działa jak należy i może to być wynikiem, np. problemów w samym module, lub też jego niewłaściwej konfiguracji, która konfliktuje z podzespołami naszego komputera. Ten wpis będzie dotyczył tego jak ustalić parametry modułów i ich domyślne wartości, tak by móc je sobie zmienić w późniejszym czasie.

Reinstalacja kernela i bootloader'a

Wykorzystywanie pełnego szyfrowania dysku twardego ma jedną zasadniczą wadę. O ile nasze dane są należycie zabezpieczone, o tyle trzeba zwracać uwagę na to komu zezwalamy na dostęp do naszego komputera. Nie chodzi tutaj o to, kto będzie używał samego systemu operacyjnego, choć to też jest ważne, ale przede wszystkim chodzi o te osoby, które mają dostęp fizyczny do naszej maszyny. Czasem możemy nabrać podejrzenia, że ktoś mógł nam jakąś pluskwę podłożyć. Wykrycie takiego robala, np. w postaci sprzętowego keylogger'a, nie powinno sprawić problemów. Z kolei już manipulacja boot sektorem dysku twardego, lub też zmiany w initramfs, który znajduje się na niezaszyfrowanej partycji /boot/ mogą przejść niezauważone. Jak zatem odratować system, co do którego mamy jakieś zastrzeżenia?

Zawartość obrazu z modułami kernela (initrd)

Podczas instalowania jądra operacyjnego w jakiejś dystrybucji linux'a, w katalogu /boot/ jest tworzonych kilka plików. Mamy tam między innymi initrd.img i jest to obraz posiadający swój własny system plików, który jest ładowany do pamięci RAM w fazie boot (via bootloader). W tym obrazie znajdują się moduły i narzędzia, przy pomocy których to główny system plików naszego linux'a może zostać zamontowany. Czasem jednak potrzebujemy zajrzeć wgłąb tego obrazu, a to nie jest znowu taka prosta sprawa.

DKMS, czyli automatycznie budowane moduły

Jeśli zamierzamy kupić sprzęt, który dopiero co trafił na półki w sklepach, to prawdopodobnie zaraz po podłączeniu go do naszego komputera okaże się, że to urządzenie nie jest nawet wykrywane przez system operacyjny. W przypadku gdy jego producent zapewnia w miarę przyzwoity support, to być może problemy, których doświadczamy, zostaną rozwiązane wraz z instalacją najnowszego kernela. Co jednak w przypadku gdy nawet po aktualizacji kernela nie jesteśmy w stanie odpalić, np. nowo zakupionej karty WiFi? Jako, że te wszystkie sprzęty działają w oparciu określone moduły, wystarczy taki moduł pozyskać, skompilować i załadować w systemie. Problem w tym, że z każdą nową wersją jądra operacyjnego, która trafi do repo debiana, będziemy musieli ręcznie budować moduł na nowo i właśnie w tym artykule opiszę jak nauczyć system, by sam przeprowadzał tę mozolną czynność bez naszego udziału.