Posts

Pendrive multiboot dla EFI/UEFI z Secure Boot

Przeniesienie mojego Debiana z laptopa mającego konfigurację BIOS i tablicę partycji MBR/MS-DOS do maszyny wyposażonej w firmware EFI/UEFI nie było jakoś stosunkowo trudnym zadaniem. Nawet kwestia włączenia Secure Boot okazała się o wiele mniej skomplikowana niż w rzeczywistości mogłoby się człowiekowi wydawać. Problem jednak pojawił się w przypadku płytek czy pendrive z systemami live. Nie chodzi przy tym o uruchamianie nośników z dopiero co wypalonymi obrazami ISO/IMG, bo te również nie sprawiają kłopotów. Chodzi bardziej o rozwiązanie multiboot, które oferuje wgranie wielu obrazów live na jedno urządzenie i odpalanie tego systemu, który sobie użytkownik w danym momencie zażyczy. Do tej pory korzystałem z projektu GLIM i może on posiada wsparcie dla EFI/UEFI ale już wsparcia dla Secure Boot mu zabrakło. W efekcie w konfiguracji EFI/UEFI + Secure Boot, GLIM stał się bezużyteczny i trzeba było rozejrzeć się za nieco innym rozwiązaniem. Okazało się, że nie trzeba daleko szukać, bo rEFInd jest w stanie natywnie uruchomić system z obrazu ISO praktycznie każdej dystrybucji linux'a (Ubuntu/Debian/Mint/GParted/CloneZilla) i w zasadzie trzeba tylko nieco inaczej przygotować nośnik, by móc na nowo cieszyć się korzyściami jakie oferuje pendrive multiboot.

Jak dodać własne klucze dla Secure Boot do firmware EFI/UEFI pod linux

W środowiskach linux'owych Secure Boot nie jest zbyt mile widziany i raczej postrzegany jako źródło wszelkiego zła na świecie. Sporo użytkowników linux'a dopatruje się w Secure Boot zamachu na wolność decydowania o swoim sprzęcie, który ma być serwowany przez Microsoft. Niemniej jednak, odsądzanie tego mechanizmu od czci i wiary jest moim zdaniem lekko nie na miejscu. Niewielu użytkowników linux'a zdaje sobie sprawę, że od prawie dekady istnieje taki wynalazek jak shim (no i jest też PreLoader), który umożliwia dystrybucjom linux'a (jak i ich końcowym użytkownikom) zaimplementowanie Secure Boot we własnym zakresie. Niemniej jednak, można całkowicie się obejść bez tych dodatków usuwając wbudowane w firmware EFI/UEFI certyfikaty i dodając na ich miejsce własnoręcznie wygenerowane klucze kryptograficzne. Takie podejście sprawia, że kod podpisany tylko i wyłącznie przez nas będzie mógł zostać uruchomiony przez firmware komputera w trybie Secure Boot, co może ździebko poprawić bezpieczeństwo naszego systemu. Poniższy artykuł ma na celu pokazać w jaki sposób zastąpić wbudowane w firmware EFI/UEFI klucze swoimi własnymi przy wykorzystaniu dystrybucji Debiana.

Jak ograniczyć ładowanie baterii w laptopie ThinkPad T430

Czy zastanawialiście się może dlaczego baterie w laptopach zużywają się mimo, że w pewnych przypadkach nie są one praktycznie wykorzystywane? Rozważmy sobie ideę używania laptopa w roli przeciętnego komputera stacjonarnego. W takiej sytuacji do laptopa ciągle jest podpięty przewód zasilający, przez co bateria powinna być używana jedynie w momencie braku zasilania z sieci energetycznej. Zatem niby pobieramy prąd z gniazdka ale bateria i tak się nam zużyje po pewnym czasie. Niektórzy radzą, by wyciągnąć akumulator z laptopa i używać takiego komputera bez baterii. Takie postępowanie ma w moim odczuciu jednak same wady i postanowiłem poszukać jakiegoś bardziej cywilizowanego rozwiązania wzorowanego na aplikacji Battery Charge Limit spotykanego w smartfonach z Androidem. Gdyby udało się ustalić limit ładowania akumulatora w moim ThinkPad T430 na max 40%, to wydłużyłoby dość znacznie żywotność jego baterii. Niekiedy oprogramowanie na windows umożliwia tego typu funkcjonalność ale co w przypadku linux'a? Czy da radę pod linux powstrzymać laptopa od degradowania baterii za sprawą ładowania jej ciągle do 100%?

Brak bluetooth w ThinkPad T430 (BCM20702A1)

W moim laptopie Lenovo ThinkPad T430 jest obecny bluetooth Broadcom Corp. BCM20702 Bluetooth 4.0 o vid/pid 0a5c:21e6 . Niestety to urządzenie nie działa za dobrze na Debianie z powodu braku odpowiedniego firmware (plik BCM20702A1-0a5c-21e6.hcd ), którego jak na złość nie ma w repozytorium tej dystrybucji. Przydałoby się coś na to poradzić, by zmusić tę kartę/adapter do pracy pod linux.

Jak przygotować dysk pod instalację Debian linux z EFI/UEFI

Instalacja linux'a w trybie EFI/UEFI nieco inaczej wygląda niż tradycyjna instalacja systemu, zwana często dla odróżnienia trybem BIOS, przynajmniej przy wykorzystaniu debootstrap Jeśli kupujemy nowego desktopa czy laptopa, to zwykle będziemy mieli na dysku twardym zainstalowanego windows'a i tym samym przygotowany cały układ partycji niezbędny do prawidłowego uruchomienia systemu w trybie EFI/UEFI. Co jednak w przypadku, gdy kupimy komputer bez systemu operacyjnego? W takiej sytuacji trzeba będzie ręcznie podzielić dysk na partycje oraz zainstalować menadżer rozruchu (rEFInd) lub też bootloader (grub/grub2/syslinux/extlinux) i skonfigurować wszystkie te elementy samodzielnie. Prawdopodobnie instalator Debiana jest w stanie za nas te kroki przeprowadzić automatycznie ale my nie będziemy korzystać z automatycznych rozwiązań, bo one nieco odmóżdżają. Spróbujemy za to stworzyć sobie uniwersalną konfigurację, która pozwoli nam zainstalować i odpalić dowolną dystrybucję linux'a w trybie EFI/UEFI.

Zmiana DPI w Openbox/Xorg dla monitora HiDPI

Jeśli mieliśmy do czynienia z monitorami wysokiej rozdzielczości, to za pewne natrafiliśmy na problem zbyt małych czcionek, które czyniły interfejs aplikacji w naszym linux'ie mało czytelnym. W przypadku środowisk graficznych takich jak GNOME czy KDE5/Plasma5 skalowanie interfejsu i czcionek powinno odbywać się automatycznie (jeśli nasz ekran ma 192+ DPI i rozdzielczość 1200+ pikseli) lub też za sprawą drobnej zmiany w konfiguracji, tak by użytkownik mógł w miarę komfortowo korzystać z systemu. O ile w przypadku tych pełnowymiarowych środowisk graficznych można w zasadzie przełączyć tylko jedną opcję i wszystkie jego aplikacje powinny zostać z powodzeniem odpowiednio zeskalowane, o tyle problem zaczyna się w momencie, gdy mamy mieszane aplikacje lub też zwyczajnie używamy jedynie prostego menadżera okien dla Xserver'a, np. Openbox i do tego jeszcze nasz wyświetlacz ma mniejsze DPI niż 192. W takiej sytuacji konfiguracja interfejsu użytkownika i czcionek dla ekranów wysokiej rozdzielczości może być nie lada wyzwaniem.

Jak załadować firmware karty WiFi przed initrd/initramfs

Każdy kto ma laptopa wyposażonego w kartę WiFi, czy też ogólnie komputer posiadający bezprzewodową sieciówkę, ten prawdopodobnie spotkał się z błędem podobnym do tego: Direct firmware load for iwlwifi-6000g2a-6.ucode failed with error -2 . W tym przypadku sprawa dotyczyła karty Intel Corporation Centrino Advanced-N 6205 [Taylor Peak] działającej w oparciu o moduł kernela iwlwifi . W takich przypadkach zwykle wystarczy zainstalować firmware od określonego modułu i po kłopocie. No i faktycznie w Debianie jest dostępny pakiet firmware-iwlwifi , który zawiera ten potrzebny plik iwlwifi-6000g2a-6.ucode . Problem jednak w tym, że instalacja paczki z firmware niekoniecznie może nam pomóc. Ten powyższy przykład nie jest odosobniony i czasami pliki z firmware muszą być dostępne w chwili ładowania kernela do pamięci RAM czy też na etapie initramfs/initrd. W takim przypadku zainstalowanie paczki z firmware w naszym linux'ie nic nam nie da, bo pliki rezydują na niezamontowanym jeszcze dysku. Jak zatem wybrnąć z tej wydawać by się było patowej sytuacji?

Memtest86 dla EFI/UEFI i rEFInd

Zapewne każdy z nas słyszał o narzędziu do testowania pamięci operacyjnej RAM zwanym memtest86. W Debianie są dostępne dwa pakiety memtest86 (strona projektu) oraz memtest86+ (strona projektu) , które można sobie zainstalować w systemie. Niemniej jednak, jak się popatrzy na daty ostatnich wersji obu tych aplikacji (rok 2014), to mamy do czynienia z dość starym oprogramowaniem. Tak czy inaczej, jeśli dany soft działa, to bez znaczenia powinno być jak stary on jest. Problem w przypadku memtest86 dostarczanego w tych dwóch pakietach jest taki, że działa on w zasadzie jedynie w konfiguracji BIOS, a nie EFI/UEFI. Dodatkowo, oryginalny memtest86 został sprzedany PassMark'owi, który od wersji 5.0 uczynił go własnościowym softem. To dlatego w Debianie nie będzie już nowszej wersji memtest86. W dalszym ciągu memtest86 może działać w konfiguracji EFI/UEFI ale potrzebna nam jest wersja, która to EFI/UEFI wspiera. Memtest86 zaczął wspierać EFI/UEFI od wersji 5.0. Jeśli nam nie przeszkadza licencja własnościowa, to możemy sobie przygotować memtest86, tak by można go było bez problemu odpalić z menadżera rozruchu rEFInd.

Linux kernel EFI boot stub i zaszyfrowany Debian (LUKS+LVM)

Szukając informacji na temat uruchamiania mojego zaszyfrowanego Debiana (LUKSv2+LVM) na laptopie z EFI/UEFI, natrafiłem na dość ciekawy mechanizm zwany kernel EFI boot stub, czasem też zwany kernel EFISTUB. Zadaniem tego mechanizmu jest uruchomienie linux'a bezpośrednio z poziomu firmware EFI z pominięciem czy też bez potrzeby stosowania dodatkowych menadżerów rozruchu (rEFInd) czy bootloader'ów (grub/grub2/syslinux/extlinux). Jakby nie patrzeć bardzo ciekawa alternatywa, która wymaga, by się z nią zapoznać i ocenić jej przydatność pod kątem użyteczności.

Jak przepisać linki initrd.img{,.old} i vmlinuz{,.old} z / do /boot/

Mając możliwość skonfigurowania EFI/UEFI na moim laptopie, postanowiłem jak najbardziej się za to przedsięwzięcie zabrać. Okazało się jednak, że w przypadku takiej dystrybucji linux'a jak Debian, to zadanie może być nieco problematyczne, zwłaszcza gdy chce się korzystać jedynie z menadżera rozruchu jakim jest rEFInd, czyli bez dodatkowego bootloader'a (grub/grub2/syslinux/extlinux) instalowanego bezpośrednio na dysku twardym i jednocześnie posiadając w pełni zaszyfrowany system (LUKSv2 + LVM). Rzecz w tym, że w takiej sytuacji w konfiguracji rEFInd trzeba podawać ścieżki bezpośrednio do plików initrd.img oraz vmlinuz (obecnych na partycji /boot/ ). W Debianie nazwy tych plików mają format initrd.img-x.x.x-x-amd64 i vmlinuz-x.x.x-x-amd64 . Za każdym razem, gdy wypuszczany jest nowy kernel, to ten numerek ( x.x.x-x ) ulega zmianie, co pociąga za sobą potrzebę ręcznego dostosowania konfiguracji rEFInd. Może i aktualizacje kernela w Debianie nie są jakoś stosunkowo częste ale może istnieje sposób, by ten problem z dostosowaniem konfiguracji rozwiązać?