slaac

Jak włączyć stabilne adresy prywatne w IPv6 na linux

Jakiś już czas temu opisywałem jak włączyć rozszerzenia prywatności IPv6 na Debianie (IPv6 Privacy Extensions) w przypadku korzystania z mechanizmu automatycznej konfiguracji adresacji hostów SLAAC (StateLess Address AutoConfiguration). Miało to za zadanie poprawić nieco prywatność osób podłączonych do internetu za sprawą protokołu IPv6, bo generowane adresy IP standardowo zawierają adresy MAC kart sieciowych (identyfikator EUI64). Parę dni temu dowiedziałem się, że w linux można również aktywować inny mechanizm zwany stabilnymi adresami prywatnymi (stable-privacy addresses), które to wykorzystują inny system przy generowaniu identyfikatorów interfejsów sieciowych. Ten mechanizm sprawia, że część adresu IPv6 odpowiedzialna za identyfikację hosta ma losowe, choć stabilne wartości, które nie mają nic wspólnego z adresem MAC karty sieciowej naszego komputera. W ten sposób możemy ukrócić śledzenie nas w sieci na podstawie adresu IPv6. Poniższy artykuł ma za zadanie pomóc skonfigurować nam te stabilne adresy prywatne na linux oraz pokazać w jaki sposób są one w stanie pomóc naszej prywatności.

Jak włączyć IPv6 Privacy Extensions w Debianie (SLAAC)

Protokół IPv6 został opracowany już dość dawno temu, a jednak ilość hostów w internecie komunikujących się za jego pomocą wciąż nie jest zbyt wysoka i oscyluje w granicach 25%. Faktem jest, że migracja z IPv4 na IPv6 może być sporym kosztem dla niektórych podmiotów jeśli chodzi o kwestię związaną z wymianą sprzętu i ze zmianą konfiguracji sieci, co pewnie zniechęca część ISP do wdrożenia tego protokołu. Użytkownicy korzystający z sieci z kolei nie wiedzieć czemu też preferują IPv4 nad IPv6. Jakiś czas temu czytałem nawet artykuł na temat zagrożenia prywatności jakie może nieść ze sobą protokół IPv6. Chodzi generalnie o to, że obecnie wszyscy przywykliśmy do rozwiązania jakie oferuje nam NAT, które jest w stanie utrudnić nieco naszą identyfikację i analizę naszej aktywności w internecie. W przypadku IPv6 adresy IP są dość unikatowe w skali globalnej, a część odpowiedzialna za identyfikację hosta (ostatnie 64 bity) stanowi identyfikator EUI64, który z kolei jest generowany na podstawie adresu MAC karty sieciowej. W taki oto sposób interfejs tej karty będzie miał stały identyfikator EUI64, a hosta będzie można zidentyfikować bez problemu i bez względu na to u którego ISP podłączymy nasz komputer. Rozwiązaniem tego problemu jest mechanizm zwany IPv6 Privacy Extensions. Przydałoby się zatem rzucić na niego okiem i jeśli okaże się użyteczny, to wypadałoby go włączyć w naszym Debian Linux.