<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Sieć on Morfitronik</title>
    <link>https://morfikov.github.io/tags/siec/</link>
    <description>Recent content in Sieć on Morfitronik</description>
    <generator>Hugo -- gohugo.io</generator>
    <language>pl-PL</language>
    <lastBuildDate>Fri, 07 Aug 2026 02:42:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://morfikov.github.io/tags/siec/feed.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak zmusić jeden proces do korzystania z VPN na linux (Wireguard)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-zmusic-jeden-proces-do-korzystania-z-vpn-na-linux-wireguard/</link>
      <pubDate>Fri, 07 Aug 2026 02:42:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-zmusic-jeden-proces-do-korzystania-z-vpn-na-linux-wireguard/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Jakiś już dłuższy czas temu opisywałem mechanizm &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/jak-zmusic-jeden-proces-do-korzystania-z-vpn-na-linux-openvpn/&#34;&gt;przekierowania ruchu sieciowego jednego lub
wybranych procesów do VPN na przykładzie OpenVPN&lt;/a&gt; pod moim Debianem. Zawarta w tamtym artykule
konfiguracja jak najbardziej działa do tej pory, choć minęło już prawie 6 lat od jej wdrożenia w
życie. Od tamtego momentu jednak, sporo się zmieniło w świecie linux&#39;a, a konkretnie pojawił się
&lt;a href=&#34;https://www.wireguard.com/&#34;&gt;wireguard&lt;/a&gt;, który jest nieco bardziej dostosowany do otaczającej nas rzeczywistości i kładzie
na łopatki wysłużonego już OpenVPN. Nie mam nic do OpenVPN ale przydałoby się zrobić podobne
rozwiązanie opisane w powyżej podlinkowanym artykule ale na przykładzie właśnie wireguard.
Samo &lt;a href=&#34;https://www.wireguard.com/quickstart/&#34;&gt;skonfigurowanie do pracy VPN na bazie wireguard&lt;/a&gt; jest w zasadzie dość proste i nie trzeba
pisać kolejnego artykułu na ten temat. Niemniej jednak, stawiając VPN w opisany na stronie
wireguard sposób będziemy przesyłać przez to połączenie cały ruch sieciowy, czego raczej nie chcemy.
To tutaj właśnie zaczynają się problemy z wireguard, których w OpenVPN nie szło zaobserwować, a
które uniemożliwiają poprawne działanie (zapętlanie się) połączenia VPN. Postaramy się zatem
przyjrzeć nieco bliżej samej konfiguracji wireguard i spróbować sprawić, by ruch sieciowy tylko
wybranych przez nas procesów był kierowany w tunel VPN.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak wyłączyć mapowanie adresów IPv4 na IPv6 w Debian linux</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-wylaczyc-mapowane-adresow-ipv4-na-ipv6-w-debian-linux/</link>
      <pubDate>Thu, 14 Oct 2021 23:52:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-wylaczyc-mapowane-adresow-ipv4-na-ipv6-w-debian-linux/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Przeglądając ostatnio połączenia w swoim telefonie z Androidem, natknąłem się na wpisy mające w
swoich adresach źródłowych ustawione IP takie, jak &lt;code&gt;::ffff:192.168.1.188&lt;/code&gt; . Podobnie sprawa wygląda
w przypadku adresów docelowych tego samego połączenia, tj. widnieje tam np. &lt;code&gt;::ffff:216.58.215.1&lt;/code&gt; .
Na pierwszy rzut oka taka konstrukcja adresu IP przypomina IPv6, przynajmniej jej pierwsza część,
tj. &lt;code&gt;::ffff:&lt;/code&gt; , natomiast drugi kawałek już bardzo przypomina adres IPv4. Okazuje się, że za taki
format adresów IP odpowiada &lt;a href=&#34;https://en.wikipedia.org/wiki/IPv6#IPv4-mapped_IPv6_addresses&#34;&gt;mechanizm mapowania adresów IPv4 na adresy IPv6&lt;/a&gt;. Nie jest to
jednak tożsame z &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/implementacja-protokolu-ipv6-za-pomoca-tunelu-6to4/&#34;&gt;6to4&lt;/a&gt; czy &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/konfiguracja-tunelu-6in4-w-openwrt-ipv6/&#34;&gt;6in4&lt;/a&gt;, gdzie host ze stałym publicznym adresem IPv4 jest w
stanie komunikować się z hostami nadającymi po IPv6. W przypadku mapowania adresów IPv4 na IPv6,
połączenia ze zdalnymi hostami mogą odbywać się zarówno po IPv4 jak i IPv6, a to z którego z tych
protokołów nasz linux skorzysta zależy od tego czy taka maszyna dysponuje przydzielonym adresem
IPv6. Jeśli ISP nie zapewnia nam adresu IPv6, to wtedy pakiety sieciowe będą przesyłane z
wykorzystaniem protokołu IPv4. Wciąż jednak te mieszane konstrukcje adresów IP będą widoczne na
wykazie połączeń w &lt;code&gt;netstat&lt;/code&gt;/&lt;code&gt;ss&lt;/code&gt; . Okazuje się jednak, że ten mechanizm mapowania adresów może
powodować szereg problemów związanych z bezpieczeństwem systemu. Dlatego też tam gdzie to możliwe
przydałoby się go wyłączyć.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Drukarka laserowa pod linux (HP LaserJet P2055dn)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/drukarka-laserowa-pod-linux-hp-laserjet-p2055dn/</link>
      <pubDate>Wed, 27 Jan 2021 18:03:00 +0100</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/drukarka-laserowa-pod-linux-hp-laserjet-p2055dn/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Parę tygodni temu moja leciwa już (20 letnia) drukarka atramentowa Epson Stylus Color 760
postanowiła odmówić współpracy i zaprzestała dalszego drukowania stron. Po rozkręceniu jej, okazało
się, że ma ona w sobie tyle syfu (m.in. w okolicach dysz), że mechanizmy tej drukarki nie były już
w stanie najwyraźniej tego doczyścić. Pomyślałem, że najwyższy już czas pozbyć się tej drukarki i
poszukać jej następcy. W wytycznych kupna nowej drukarki były przede wszystkim cena (do 500 zł),
bezproblemowa praca pod linux (Debian/Ubuntu) oraz możliwość pracy w sieci (preferowane WiFi) bez
zaprzęgania do tego celu innych sprzętów, np. routera czy komputera stacjonarnego/laptopa. Wybór
padł na poleasingową drukarkę laserową Hewlett Packard (HP) LaserJet P2055dn, ze względu na fakt,
że posiada ona wszystkie te wyżej wymienione właściwości (no może poza WiFi) i można nią zarządzać
bez większego problemu czy to przy pomocy dedykowanych narzędzi z pakietu &lt;code&gt;hplip&lt;/code&gt; / &lt;code&gt;hplip-gui&lt;/code&gt; ,
czy też bezpośrednio za sprawą CUPS.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak zmusić jeden proces do korzystania z VPN na linux (OpenVPN)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-zmusic-jeden-proces-do-korzystania-z-vpn-na-linux-openvpn/</link>
      <pubDate>Wed, 02 Sep 2020 18:36:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-zmusic-jeden-proces-do-korzystania-z-vpn-na-linux-openvpn/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Parę dni temu &lt;a href=&#34;https://forum.dug.net.pl/viewtopic.php?id=31514&#34;&gt;na forum dug.net.pl pojawiło się zapytanie&lt;/a&gt; dotyczące skonfigurowania linux&#39;a w
taki sposób, by ten umożliwił pojedynczemu procesowi w systemie (i tylko jemu) korzystanie z VPN,
podczas gdy wszystkie pozostałe aplikacje korzystają ze standardowego łącza internetowego naszego
ISP. Oczywiście to niekoniecznie musi być tylko jeden proces, bo to zagadnienie można rozciągnąć
też na większą grupę procesów jednego lub więcej użytkowników. By to zadanie zrealizować, trzeba
zdać sobie sprawę z faktu, że każdy proces w linux ma swojego właściciela, a ten właściciel
przynależy do co najmniej jednej grupy. Dzięki takiemu rozwiązaniu, każdy proces w systemie ma
przypisany m.in. identyfikator użytkownika (UID) oraz identyfikatory grup (GID), z którymi działa i
na podstawie których to linux przyznaje uprawienia dostępu do różnych części systemu, np. urządzeń
czy plików na dysku. W ten sposób możemy bardzo prosto ograniczyć dostęp do określonych zasobów
konkretnym użytkownikom (bardziej ich procesom). Problem się zaczyna w przypadku sieci, gdzie w
zasadzie dostęp do internetu ma domyślnie przyznany każdy proces. Naturalnie możemy skonfigurować
filtr pakietów i zezwolić tylko części aplikacji na dostęp do sieci ale w dalszym ciągu, gdy tylko
odpalimy VPN (w tym przypadku OpenVPN), to każdy proces mający prawo wysyłać pakiety sieciowe
będzie je przesyłał z automatu przez VPN, jak tylko to połączenie zostanie zestawione. Istnieje
jednak sposób, by nauczyć linux&#39;a aby tylko procesy określonych użytkowników czy grup miały dostęp
do VPN i gdy to połączenie zostanie zerwane, to te procesy nie będą mogły korzystać ze
standardowego łącza internetowego. Trzeba jednak zaprzęgnąć do pracy &lt;code&gt;iptables&lt;/code&gt; / &lt;code&gt;nftables&lt;/code&gt; ,
tablice routingu oraz nieco inaczej skonfigurować klienta OpenVPN.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Zarządzanie Raspberry Pi 4B z LibreELEC przez VNC/SPICE</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/zarzadzanie-raspberry-pi-4b-z-libreelec-przez-vnc-spice/</link>
      <pubDate>Tue, 25 Aug 2020 20:08:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/zarzadzanie-raspberry-pi-4b-z-libreelec-przez-vnc-spice/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Do konfiguracji &lt;a href=&#34;https://libreelec.tv/&#34;&gt;systemu LibreELEC&lt;/a&gt;, który jest zainstalowany na moim Raspberry Pi 4B nie
potrzebuję żadnego monitora czy wyświetlacza, a wszystkie prace administracyjne związane z tym
małym komputerem ogarniam po SSH. Niemniej jednak, są pewne rzeczy, których się po SSH nie da
skonfigurować. Chodzi generalnie o konfigurację Kodi i sprawy związane z domowa wideoteką. Ten
Raspberry Pi 4B jest podłączony do TV, zatem bez problemu można przez graficzny interfejs Kodi
skonfigurować to, co potrzeba. Niemniej jednak konfigurowanie Kodi przez aplikację na Androida
(&lt;a href=&#34;https://kodi.wiki/view/Kore&#34;&gt;Kore&lt;/a&gt;) nie należy do najłatwiejszych zadań. Nie uśmiecha mi się też ciągle latać z myszą i
klawiaturą w celu podłączania ich do portów USB maliny. Nie mam też w zasadzie zewnętrznego
monitora HDMI, bo od lat używam jedynie laptopów. Pomyślałem zatem, by zrobić użytek z protokołu
&lt;a href=&#34;https://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_Network_Computing&#34;&gt;VNC&lt;/a&gt;/&lt;a href=&#34;https://en.wikipedia.org/wiki/Simple_Protocol_for_Independent_Computing_Environments&#34;&gt;SPICE&lt;/a&gt; i przesłać obraz z Raspberry Pi 4B przez sieć do mojego laptopa. W ten sposób
odpadłoby mi ciągłe przemieszczanie się między pokojami i byłbym w stanie podejrzeć obraz TV na
ekranie monitora w moim laptopie przy jednoczesnym zachowaniu możliwości używania myszy i
klawiatury, co by mi bardzo zaoszczędziło czas przy konfiguracji Kodi.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Raspberry Pi, LibreELEC, Kodi i zdalne logi via rsyslog</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/raspberry-pi-libreelec-kodi-i-zdalne-logi-via-rsyslog/</link>
      <pubDate>Tue, 25 Aug 2020 19:21:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/raspberry-pi-libreelec-kodi-i-zdalne-logi-via-rsyslog/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Parę lat temu, gdy pojawił się u mnie w domu bezprzewodowy router WiFi, postanowiłem wgrać na niego
linux&#39;a w postaci OpenWRT. Pierwszym kluczowym elementem konfiguracyjnym tego urządzenia było
&lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/logread-czyli-system-logowania-w-openwrt/&#34;&gt;przesłanie jego logów systemowych przez sieć&lt;/a&gt; do mojego laptopa, tak by wszystkie
zarejestrowane komunikaty zostały wyświetlone na konsoli mojego komputera z zainstalowanym Debianem.
W ten sposób nie musiałem się co chwila logować na router po SSH (czy też przez panel webowy), by
sprawdzić czy aby na pewno z tym urządzeniem jest wszystko w porządku. Teraz, po nabyciu Raspberry
Pi 4B i wgraniu na niego &lt;a href=&#34;https://libreelec.tv/&#34;&gt;LibreELEC&lt;/a&gt; z preinstalowanym Kodi, mam dokładnie to samo zadanie do
zrealizowania. Trzeba zatem znaleźć sposób na przesłanie wszystkich logów generowanych przez system
LibreELEC do demona &lt;code&gt;rsyslogd&lt;/code&gt; , który jest uruchomiony na zdalnej maszynie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak włączyć stabilne adresy prywatne w IPv6 na linux</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-wlaczyc-stabilne-adresy-prywatne-w-ipv6-na-linux/</link>
      <pubDate>Wed, 19 Aug 2020 19:31:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-wlaczyc-stabilne-adresy-prywatne-w-ipv6-na-linux/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Jakiś już czas temu opisywałem &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/jak-wlaczyc-ipv6-privacy-extensions-w-debianie-slaac/&#34;&gt;jak włączyć rozszerzenia prywatności IPv6 na Debianie&lt;/a&gt; (IPv6
Privacy Extensions) w przypadku korzystania z mechanizmu automatycznej konfiguracji adresacji
hostów SLAAC (StateLess Address AutoConfiguration). Miało to za zadanie poprawić nieco prywatność
osób podłączonych do internetu za sprawą protokołu IPv6, bo generowane adresy IP standardowo
zawierają adresy MAC kart sieciowych (&lt;a href=&#34;https://en.wikipedia.org/wiki/MAC_address&#34;&gt;identyfikator EUI64&lt;/a&gt;). Parę dni temu dowiedziałem się, że
w linux można również aktywować inny mechanizm zwany stabilnymi adresami prywatnymi
(&lt;a href=&#34;https://tools.ietf.org/html/rfc7217&#34;&gt;stable-privacy addresses&lt;/a&gt;), które to wykorzystują inny system przy generowaniu identyfikatorów
interfejsów sieciowych. Ten mechanizm sprawia, że część adresu IPv6 odpowiedzialna za identyfikację
hosta ma losowe, choć stabilne wartości, które nie mają nic wspólnego z adresem MAC karty sieciowej
naszego komputera. W ten sposób możemy ukrócić śledzenie nas w sieci na podstawie adresu IPv6.
Poniższy artykuł ma za zadanie pomóc skonfigurować nam te stabilne adresy prywatne na linux oraz
pokazać w jaki sposób są one w stanie pomóc naszej prywatności.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak zmienić hostname w telefonie z Androidem</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-zmienic-hostname-w-telefonie-z-androidem/</link>
      <pubDate>Wed, 29 Jan 2020 19:00:00 +0100</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-zmienic-hostname-w-telefonie-z-androidem/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Przeglądając ostatnio listę sprzętów podłączonych do mojego routera WiFi, zauważyłem, że niektóre
pozycje na niej w polu z hostname mają coś na wzór &lt;code&gt;android-4c52c33baae0b4fa&lt;/code&gt; . Pierwsza część
nazwy tego hosta wskazuje na system operacyjny, a drugi kawałek to unikalny numerek ID.  Nie jestem
zbytnio fanem rozgłaszania takich informacji publicznie, bo mogą one ułatwić ewentualne ataki, oraz
też identyfikują jednoznacznie dane urządzenie (&lt;a href=&#34;https://source.android.com/devices/tech/connect/wifi-mac-randomization&#34;&gt;osobną kwestią jest adres MAC karty sieciowej&lt;/a&gt;).
Ponadto, mając w sieci wiele mobilnych urządzeń, ciężko jest czasem połapać się który telefon ma
przypisany konkretny adres IP (bez patrzenia w ustawienia telefonu). Z reguły na linux&#39;owym
desktopie czy laptopie zmiana hostname jest stosunkowo łatwym zadaniem ale w przypadku smartfona z
Androidem ten zabieg okazał się niezmiernie trudnym procesem. Jak zatem zmienić hostname telefonu,
by można było mu przypisać jakaś w miarę ludzką nazwę?&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak włączyć IPv6 Privacy Extensions w Debianie (SLAAC)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-wlaczyc-ipv6-privacy-extensions-w-debianie-slaac/</link>
      <pubDate>Sun, 10 Feb 2019 08:22:55 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-wlaczyc-ipv6-privacy-extensions-w-debianie-slaac/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Protokół IPv6 został opracowany już dość dawno temu, a jednak ilość hostów w internecie
komunikujących się za jego pomocą wciąż nie jest zbyt wysoka
i &lt;a href=&#34;https://www.google.com/intl/en/ipv6/statistics.html&#34;&gt;oscyluje w granicach 25%&lt;/a&gt;. Faktem jest, że
migracja z IPv4 na IPv6 może być sporym kosztem dla niektórych podmiotów jeśli chodzi o kwestię
związaną z wymianą sprzętu i ze zmianą konfiguracji sieci, co pewnie zniechęca część ISP do
wdrożenia tego protokołu. Użytkownicy korzystający z sieci z kolei nie wiedzieć czemu też
preferują IPv4 nad IPv6. Jakiś czas temu czytałem nawet artykuł na temat zagrożenia prywatności
jakie może nieść ze sobą protokół IPv6. Chodzi generalnie o to, że obecnie wszyscy przywykliśmy do
rozwiązania jakie oferuje nam NAT, które jest w stanie utrudnić nieco naszą identyfikację i analizę
naszej aktywności w internecie. W przypadku IPv6 adresy IP są dość unikatowe w skali globalnej, a
część odpowiedzialna za identyfikację hosta (ostatnie 64 bity) stanowi identyfikator EUI64, który z
kolei jest generowany na podstawie adresu MAC karty sieciowej. W taki oto sposób interfejs tej
karty będzie miał stały identyfikator EUI64, a hosta będzie można zidentyfikować bez problemu i
bez względu na to u którego ISP podłączymy nasz komputer. Rozwiązaniem tego problemu jest mechanizm
zwany IPv6 Privacy Extensions. Przydałoby się zatem rzucić na niego okiem i jeśli okaże się
użyteczny, to wypadałoby go włączyć w naszym Debian Linux.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak ukryć ruch OpenVPN przy pomocy stunnel</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-ukryc-ruch-openvpn-przy-pomocy-stunnel/</link>
      <pubDate>Sat, 10 Dec 2016 15:18:18 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-ukryc-ruch-openvpn-przy-pomocy-stunnel/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Ci z nas, którzy korzystają codziennie z internetu, wiedzą, że większość nawiązywanych połączeń
między dwoma punktami w tej sieci globalnej przechodzi przez szereg węzłów i jest podatnych na
przechwycenie i podsłuchanie. Nawet jeśli ruch z określonymi serwisami jest szyfrowany, to w dalszym
ciągu nie jesteśmy w stanie ukryć pewnych newralgicznych informacji, takich jak docelowy adres IP i
port, na którym nasłuchuje zdalna usługa. Wszystkie połączenia sieciowe zestawiane z naszego
komputera czy routera domowego przechodzą przez infrastrukturę ISP, u którego mamy wykupiony
internet. Tacy ISP są nam w stanie pod naciskiem rządu zablokować połączenia z konkretnymi adresami
wprowadzając na terenie danego kraju cenzurę treści dostępnej w internecie, czego obecnie jesteśmy
świadkami w Europie, no i w Polsce. Można oczywiście posiłkować się rozwiązaniami opartymi o VPN,
np. &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/jak-skonfigurowac-serwer-vpn-na-debianie-openvpn/&#34;&gt;stawiając serwer OpenVPN w innym kraju&lt;/a&gt;. Problem jednak w tym, że ruch OpenVPN różni się od
tego, z którym mamy do czynienia w przypadku choćby HTTPS. Jest zatem możliwość rozpoznania ruchu
VPN i zablokowania go stosując &lt;a href=&#34;https://en.wikipedia.org/wiki/Deep_packet_inspection&#34;&gt;głęboką analizę pakietów&lt;/a&gt; (Deep Packet Inspection, DPI). By się
przed tego typu sytuacją ochronić, trzeba upodobnić ruch generowany przez OpenVPN do zwykłego ruchu
SSL/TLS. Do tego celu służy &lt;a href=&#34;https://www.stunnel.org/index.html&#34;&gt;narzędzie stunnel&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak skonfigurować serwer VPN na Debianie (OpenVPN)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-skonfigurowac-serwer-vpn-na-debianie-openvpn/</link>
      <pubDate>Tue, 06 Dec 2016 19:22:49 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-skonfigurowac-serwer-vpn-na-debianie-openvpn/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Co raz częściej słychać w mediach o próbie cenzurowania internetu i blokowaniu dostępu do kolejnych
serwisów i stron www. Ostatnio znowu podnieśli kwestię blokowania pokemonów bezpośrednio u ISP tak,
by za zgodą ISP (władzy) można przeglądać tego typu serwisy. W sumie mam już tego dość i korzystając
z okazji, że posiadam za granicą niewielkich rozmiarów VPS, który i tak nie jest zbytnio obciążony,
to postanowiłem sobie skonfigurować na nim serwer VPN w oparciu o &lt;a href=&#34;https://openvpn.net/index.php/open-source/documentation/howto.html&#34;&gt;oprogramowanie
OpenVPN&lt;/a&gt;, które jest standardowo
dostępne w każdej dystrybucji linux&#39;a. Proces konfiguracji serwera jak i klienta z zainstalowanym
Debianem zostanie opisany poniżej. Niemniej jednak, inne urządzenia takie jak routery WiFi i
smartfony również wymagają zaimplementowania w nich mechanizmu szyfrującego ruch ale te rozwiązania
zostaną opisane w osobnych wątkach.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Recenzja: Serwer druku MFP TL-PS310U od TP-LINK</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/recenzja-serwer-druku-mfp-tl-ps310u-tp-link/</link>
      <pubDate>Sat, 01 Oct 2016 18:09:35 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/recenzja-serwer-druku-mfp-tl-ps310u-tp-link/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Przeglądając ofertę na stronie TP-LINK, zaciekawiło mnie pewne urządzenie. Chodzi o &lt;a href=&#34;http://www.tp-link.com.pl/products/details/cat-5688_TL-PS310U.html&#34;&gt;serwer druku
MFP i pamięci masowej TL-PS310U&lt;/a&gt;. Niby słyszałem
kiedyś w przeszłości frazę &amp;quot;Print Server&amp;quot; ale nigdy zbytnio się nie zastanawiałem nad tym do czego
takie coś ma w istocie służyć. Po nazwie można jedynie przypuszczać, że chodzi o coś związanego z
sieciowymi urządzeniami drukującymi. Niemniej jednak, ten serwer wydruku, który dotarł do mnie nie
przypomina zbytnio drukarki sieciowej. To co to w takim razie jest?&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Mostek eth0 &#43; wlan0 z bridge-utils i wpa_supplicant</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/mostek-eth0-wlan0-bridge-utils-wpa_supplicant/</link>
      <pubDate>Sun, 18 Sep 2016 13:01:58 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/mostek-eth0-wlan0-bridge-utils-wpa_supplicant/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Posiadając w komputerze kilka interfejsów sieciowych, prędzej czy później dostrzeżemy wady jakie
niesie ze sobą konfiguracja wszystkich posiadanych kart sieciowych. Skonfigurowanie szeregu
interfejsów przewodowych nie stanowi raczej większego wyzwania. Można je spiąć w jeden za pomocą
bonding&#39;u czy też konfigurując wirtualny interfejs mostka (bridge). A co w przypadku bezprzewodowych
interfejsów? Tu również możemy &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/konfiguracja-interfejsow-bond-bonding/&#34;&gt;skonfigurować interfejs
bond0&lt;/a&gt; lub też podpiąć interfejs
&lt;code&gt;wlan0&lt;/code&gt; pod mostek. Jako, że bonding już opisywałem, to w tym artykule zajmiemy się mostkowaniem
interfejsu przewodowego i bezprzewodowego, które zwykle dostępne są w naszych laptopach. Ten proces
zostanie opisany w oparciu o dystrybucję linux&#39;a Debian i skontrastujemy go sobie z w/w bonding&#39;iem.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Jak skonfigurować roaming WiFi z wpa_supplicant w linux&#39;ie</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/jak-skonfigurowac-roaming-wifi-wpa_supplicant-linux/</link>
      <pubDate>Sat, 10 Sep 2016 12:13:09 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/jak-skonfigurowac-roaming-wifi-wpa_supplicant-linux/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Bezprzewodowe sieci WiFi są wszędzie. Wystarczy tylko przejść się kawałek po okolicy i przeskanować
eter, a sami zobaczymy, że wynik takiego skanowania zidentyfikuje nam całą masę domowych nadajników.
Oczywiście do większości z nich raczej nigdy nie będziemy mieć dostępu ale są wśród nich takie AP,
do których zwykliśmy się logować. Niekoniecznie te AP muszą należeć do naszej własnej domowej sieci
WiFi. Mogą to być, np. firmowe hotspoty. Nawet jeśli ograniczymy się tylko do naszego domu, to gdy
ten jest nieco większy, to prawdopodobnie jeden bezprzewodowy router nie wystarczy, by pokryć
zasięgiem całą dostępną przestrzeń użytkową. Będziemy musieli dokupić drugi router, czy jakiś
wzmacniacz sygnału. Być może też zdecydujemy się na &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/transmitery-sieciowe-tl-wpa4226t-kit-tp-link/&#34;&gt;transmitery sieciowe
(powerline)&lt;/a&gt;. Jest cała masa
urządzeń, które mogą nam pomóc rozwiązać problem słabego zasięgu. To co zwykle łączy te urządzenia,
to fakt, że wszystkie z nich zawierają dodatkowy AP, który trzeba skonfigurować. Pojawia się zatem
problem przełączania między tymi punktami dostępowymi. Można sobie z tym poradzić konfigurując
roaming. W takiej sytuacji przełączanie między sieciami będzie następowało automatycznie, szybko i
bez naszego udziału. W linux&#39;ach roaming można włączyć przy pomocy narzędzia &lt;code&gt;wpa_supplicant&lt;/code&gt; i w
tym artykule zobaczymy jak tego dokonać.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Debian: Profilowanie sieci z guessnet, ifplugd i wpasupplicant</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/debian-profilowanie-sieci-guessnet-ifplugd-wpasupplicant/</link>
      <pubDate>Mon, 05 Sep 2016 13:01:08 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/debian-profilowanie-sieci-guessnet-ifplugd-wpasupplicant/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Kilka dni temu na &lt;a href=&#34;https://forum.dug.net.pl/viewtopic.php?id=28903&#34;&gt;forum dug.net.pl&lt;/a&gt; pojawił się ciekawy wątek dotyczący problemu skonfigurowania
profilowanych sieci. Chodzi o to, że praktycznie każdy z nas jest po części w jakiś sposób mobilny
i zabiera laptopa ze sobą w dziwne miejsca. Sieci w tych lokalizacjach mogą cechować się różnym
poziomem bezpieczeństwa. Dlatego też zamiast korzystać z jednej konfiguracji sieci na linux&#39;ie,
można stworzyć szereg profili i w oparciu o nie dostosować sobie połączenie sieciowe. W tym artykule
spróbujemy zaimplementować takie rozwiązanie na Debianie wyposażonym w menadżer okien Openbox. W
skrócie stworzymy automat, który będzie nam działał w oparciu o pakiety guessnet, &lt;a href=&#34;http://0pointer.de/lennart/projects/ifplugd/&#34;&gt;ifplugd&lt;/a&gt; oraz
&lt;a href=&#34;https://w1.fi/wpa_supplicant/&#34;&gt;wpasupplicant&lt;/a&gt;. Cała konfiguracja zaś sprowadzać się będzie jedynie do edycji plików
&lt;code&gt;/etc/network/interfaces&lt;/code&gt; oraz &lt;code&gt;/etc/wpa_supplicant/wpa_supplicant.conf&lt;/code&gt; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niniejszy artykuł został nieco przerobiony po fazach eksperymentów. Przede wszystkim, zrezygnowałem
z zaprzęgania &lt;code&gt;guessnet&lt;/code&gt; do rozpoznawania sieci WiFi i aplikowania roamingu. Zamiast tego zostały
wykorzystane natywne rozwiązania roamingowe oferowane przez &lt;code&gt;wpa_supplicant&lt;/code&gt; . Zaowocowało to
uproszczeniem całej konfiguracji, co przełożyło się na wyeliminowanie pewnych błędów.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Metryki tras interfejsów eth0 i wlan0 w laptopie (metric)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/metryki-tras-interfejsow-eth0-wlan0-laptop-metric/</link>
      <pubDate>Fri, 02 Sep 2016 17:50:11 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/metryki-tras-interfejsow-eth0-wlan0-laptop-metric/</guid>
      <description>&lt;p&gt;W obecnych czasach posiadanie komputera, który dysponuje kilkoma interfejsami sieciowymi nie jest
niczym niezwykłym. Praktycznie każdy laptop posiada już na pokładzie co najmniej jedną kartę WiFi i
minimum jeden port ethernet. W efekcie czego jesteśmy w stanie podłączyć się do sieci zarówno
przewodowo jak i bezprzewodowo. Problem jednak pojawia się w momencie, gdy chcemy wykorzystywać oba
te interfejsy, z tym, że dysponujemy jedynie niezbyt zaawansowanym menadżerem okien Openbox. Takie
środowiska zwykle nie mają na pokładzie automatów pokroju Network Manager, przez co bardziej
zaawansowana konfiguracja sieci może być dość skomplikowana. Do tej pory wykorzystywałem &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/konfiguracja-interfejsow-bond-bonding/&#34;&gt;interfejs
bond0&lt;/a&gt;, by mieć możliwość łatwego
przełączania się miedzy sieciami. Istnieje inny sposób konfiguracji interfejsów &lt;code&gt;eth0&lt;/code&gt; i &lt;code&gt;wlan0&lt;/code&gt; w
pliku &lt;code&gt;/etc/network/interfaces&lt;/code&gt; tak, by działały one nam równolegle i nie powodowały problemów z
połączeniem, a wszystko za sprawą opcji &lt;code&gt;metric&lt;/code&gt; .&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Dynamiczna konfiguracja sieci w oparciu o ifplugd</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/dynamiczna-konfiguracja-sieci-ifplugd/</link>
      <pubDate>Thu, 01 Sep 2016 12:24:40 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/dynamiczna-konfiguracja-sieci-ifplugd/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Sporo użytkowników różnego rodzaju linux&#39;ów, zwłaszcza dystrybucji Debian, niezbyt chwali sobie
automaty konfigurujące połączenie sieciowe typu &lt;a href=&#34;https://wiki.gnome.org/Projects/NetworkManager&#34;&gt;Network
Manager&lt;/a&gt;. W sumie nigdy się jemu bliżej nie
przyglądałem ale na necie nie cieszy się on najlepszą opinią. Niemniej jednak, Network Manager
potrafi automatyzować pewne aspekty pracy w sieci. Weźmy przykład korzystania z dwóch różnych pod
względem parametrów sieci przewodowych. Jak się zachowa nasz OS w chwili przełączania się między
tymi sieciami w przypadku, gdy nie będziemy mieli zainstalowanego jakiegoś automatu dynamicznie
konfigurującego połączenie? W przypadku jednej sieci, połączenie będzie nam działać, w przypadku
drugiej zaś napotkamy problemy. W lekkich środowiskach opartych o menadżery okien, np. Openbox, nie
musimy instalować Network Manager&#39;a, by ogarnąć tę kwestię konfiguracyjną. Możemy posiłkować się
demonem &lt;code&gt;ifplugd&lt;/code&gt; i to tym narzędziu będzie ten wpis.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Recenzja: Transmitery sieciowe TL-WPA4226T KIT od TP-LINK</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/transmitery-sieciowe-tl-wpa4226t-kit-tp-link/</link>
      <pubDate>Mon, 29 Aug 2016 18:01:22 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/transmitery-sieciowe-tl-wpa4226t-kit-tp-link/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Wszystkim nam jest znany problem z niewielkim zasięgiem bezprzewodowych sieci WiFi. Nierzadko bywa
też tak, że sygnał z routera nie może się przebić przez grube ściany naszego domu, czy też większego
mieszkania. W takiej sytuacji szereg osób próbuje przestawiać router w bardziej dogodne miejsce, by
pokryć zasięgiem całą przestrzeń użytkową. Nie zawsze tego typu rozwiązanie jest jednak możliwe. Ci
bardziej majętni użytkownicy dokupują drugi router i spinają oba urządzenia mostem bezprzewodowym
WDS. O ile takie rozwiązanie może nam pomóc, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że punkty dostępowe
(AP) muszą być w swoim zasięgu oraz muszą wysyłać i odbierać dane, zatem użytkowa przepustowość
sieci WiFi spadnie nam dwukrotnie. Gdy do tego w grę wejdą nam jeszcze zakłócenia generowane przez
inne sieci w okolicy, to efekty mogą być niezbyt zadowalające. Poza tym, trzeba mieć również na
uwadze kompatybilność protokołu WDS, bo różni producenci inaczej go implementują. By rozwiązać ten
cały problem zasięgu w sieciach bezprzewodowych, możemy pokusić się o zakup czegoś, co nazywa się
transmiter sieciowy (ekstender powerline). Te urządzenia są w stanie &amp;quot;przebić się przez każdą
ścianę&amp;quot; i zapewnić nam połączenie z routerem WiFi na dystansie nawet do 300 metrów. Jak to
możliwe? W tym artykule odpowiemy na to pytanie testując jeden z &lt;a href=&#34;http://www.tp-link.com.pl/products/details/TL-WPA4226T-KIT.html&#34;&gt;ekstenderów powerline TL-WPA4226T
KIT (AV500)&lt;/a&gt; od TP-LINK&#39;a.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Transmiter sieciowy i jego panel admina pod linux&#39;em</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/transmiter-sieciowy-panel-admina-linux/</link>
      <pubDate>Sat, 20 Aug 2016 21:54:57 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/transmiter-sieciowy-panel-admina-linux/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Bawię się ostatnio trochę transmiterem sieciowym (powerline ekstender). Konkretnie jest to zestaw
&lt;a href=&#34;http://www.tp-link.com.pl/products/details/TL-WPA4226T-KIT.html&#34;&gt;TL-WPA4226T KIT (AV500)&lt;/a&gt; od TP-LINK. Same urządzenia działają przyzwoicie i realizują powierzane
im funkcje w sposób bardzo zadowalający ale był jeden problem, który mi nie dawał spokoju. Do tych
ekstenderów jest dołączona płytka. Na płytce są aplikacje, które umożliwiają konfigurację tych
transmiterów sieciowych. Te programiki nie mają wersji dla linux&#39;a. Nasunęło mi się zatem pytanie:
to jak mam niby te transmitery skonfigurować pod tym systemem operacyjny? Niby one działają OOTB ale
w przypadku bezprzewodowego routera WiFi z alternatywnym firmware OpenWRT/LEDE na pokładzie
występuje kolizja adresów IP. Zarówno ekstendery jak i router roszczą sobie prawo do adresu
192.168.1.1 . Panel admina takich transmiterów umożliwia zmianę tego adresu, tylko nie mamy jak się
do niego dobrać z poziomu linux&#39;a. W tym artykule postaramy się rozwiązać problem kolizji adresów IP
i skonfigurujemy nasz transmiter tak, by miał inny adres.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Różne adresy LAN i WLAN w OpenWRT (Routed AP)</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/rozne-adresy-lan-wlan-openwrt-routed-ap/</link>
      <pubDate>Thu, 07 Jul 2016 16:20:17 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/rozne-adresy-lan-wlan-openwrt-routed-ap/</guid>
      <description>&lt;p&gt;W standardowej konfiguracji OpenWRT, hosty łączące się za pomocą sieci bezprzewodowej jak i tej
przewodowej są spięte razem za pomocą mostka (bridge) i tworzą jedną sieć lokalną. Nie ma w tym nic
dziwnego, bo przecie chcemy, aby komunikacja między wszystkimi hostami w sieci LAN odbywała się bez
większych przeszkód. Przynajmniej takie jest standardowe podejście przy konfiguracji sieci domowej.
Niemniej jednak, w pewnych przypadkach istnieje potrzeba oddzielenia maszyn, które nawiązują
połączenie za pomocą sieci WiFi od tych, które łączą się przewodowo. Generalnie chodzi o różne
adresy, które zostaną przypisane sieciom LAN i WLAN. Rozwiązanie, które zostanie opisane w tym
artykule jest podobne do tworzenia &lt;a href=&#34;https://morfikov.github.io/post/bezprzewodowa-siec-goscinna-guest-wlan/&#34;&gt;bezprzewodowej sieci
gościnnej&lt;/a&gt; (guest WLAN), z tą
różnicą, że w tym przypadku będziemy mieli do czynienia tylko z jedną siecią WiFi (tzw. &lt;a href=&#34;https://wiki.openwrt.org/doc/recipes/routedap&#34;&gt;Routed
AP&lt;/a&gt;).&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
  </channel>
</rss>
