Safetynet

Jak wgrać crDroid Android ROM na Xiaomi Redmi 9 (lancelot/galahad)

Przyszła pora pozbyć się w końcu tego stock'owego oprogramowania, które zostało wgrane na mojego smartfona Xiaomi Redmi 9 (lancelot/galahad) przez producenta tego urządzenia. Przez ostatnich parę tygodni testowałem różne wersje ROM'ów na bazie AOSP/LineageOS, z których bardziej użyteczne okazały się PixelPlusUI, Pixel Extended oraz crDroid Anadroid. Niestety nikt jeszcze nie opracował LineageOS na ten telefon, więc pozostaje w zasadzie wgranie jednej z tych trzech powyższych pozycji, jako że Xiaomi Redmi 9 jest oficjalnie przez te ROM'y wspierany. Obecnie Pixel Extended ma jednak problemy z hostowaniem swoich plików i od paru miesięcy nie miał praktycznie żadnej aktualizacji, przez co wybór został ograniczony do dwóch pozostałych ROM'ów. Powodem, dla którego zdecydowałem się wgrać crDroid Android, jest fakt, że nie ma on zintegrowanych aplikacji od Google (GAPPS). Oczywiście można po instalacji samego ROM'u wgrać także Open GAPPS ale naturalnie nie jest to wymagane, przez co można sobie skonfigurować cały telefon według własnego uznania wykorzystując jako bazę początkową microG. W tym artykule zostanie przedstawiony sposób wgrania ROM'u crDroid Android na smartfon, tak by czasem nie uszkodzić tego urządzenia.

Jak wgrać TWRP recovery i Magisk w Xiaomi Redmi 9 (galahad/lancelot)

Parę dni temu udało mi się odblokować bootloader w moim smartfonie Xiaomi Redmi 9 (galahad/lancelot). Nie licząc błędnego URI przy logowaniu na konto Mi wewnątrz appki XiaoMiTool, nie było zbytnio problemów z tym procesem. Takie odblokowanie bootloader'a w telefonie w zasadzie nic nam samo z siebie nie daje, no może poza ściągnięciem z niego zabezpieczeń, co ułatwia dostanie się syfu na Androida, no i też ułatwia złodziejom robotę, bo gdy takie odblokowane urządzenie wpadnie w ich łapki, to mamy praktycznie pozamiatane. Niemniej jednak, odblokowany bootloader daje nam możliwość wgrania custom recovery, np. TWRP, co z kolei otwiera nam drogę do uzyskania praw administratora systemu root, np. za sprawą zainstalowania Magisk'a. Mając dostęp do root, będziemy mogli takim urządzeniem dowolnie zarządzać. Naturalnie, TWRP daje nam też możliwość wgrania alternatywnych ROM'ów na bazie AOSP/LineageOS ale w tym artykule skupimy się jedynie na wrzuceniu TWRP recovery na tego Xiaomi Redmi 9 i ukorzenimy jego Androida przy pomocy wspomnianej już aplikacji Magisk.

Czy smartfon z Androidem bez Google Apps/Services ma sens

Jakiś czas temu natknąłem się na artykuł chwalący Google Play Services i sugerujący zarazem, że nasz smartfon bez tych usług (i appek zależnych od nich) na niewiele się zda człowiekowi. Nie jest to jednak do końca prawdą i postanowiłem pokazać na żywym przykładzie jak wygląda operowanie na telefonie z Androidem pozbawionym jakichkolwiek usług czy aplikacji własnościowych od Google. W rolach głównych wystąpi mój smartfon LG G4C, który jest już dość leciwy ale można na niego wgrać LineageOS (lub też inny ROM na bazie AOSP). Po wgraniu ROM'u, w telefonie znajduje się jedynie garstka podstawowych aplikacji (przeglądarka, galeria, itp), które po pierwsze są opensource, a po drugie można je bez problemu wyłączyć jeśli nie zamierzamy z nich korzystać. Z telefonu można dzwonić, przeglądać net (WiFi/LTE), robić zdjęcia i używać tego urządzenia do różnego rodzaju multimediów. W zasadzie czego oczekiwać więcej od telefonu? Niektórzy jednak chcieli by mieć możliwość używania, np. nawigacji. No i tu już zaczynają się schody, bo na takim w pełni otwartoźródłowym Androidzie, GPS nie zadziała OOTB i potrzebna nam jest jakaś alternatywa w postaci pośrednika między aplikacjami a GPS. Standardowo w Andkach tym zadaniem zajmują się właśnie te usługi Google. Jak więc zatem zmusić GPS do poprawnej pracy nie chcąc przy tym wgrywać sobie tego rozbudowanego w uprawnieniach szpiega od Google? Problemów naturalnie może być więcej, a to czy doświadczymy któregokolwiek z nich zależy głównie od odpowiedniej konfiguracji systemu. Niniejszy artykuł postara się zebrać wszystkie te niezbędne informacje mające na celu zaimplementowanie w naszym smartfonie otwartoźródłowej alternatywy dla Google Play Services w postaci microG.

Jak przy pomocy Magisk'a pogodzić SafetyNet i ADB/USB debug

Do tej pory zbytnio nie interesowałem się zagadnieniami dotyczącymi mechanizmu SafetyNet, który ma na celu utrudnić nieco życie użytkownikom smartfonów z Androidem lubiącym posiadać pełny dostęp do systemu swoich urządzeń za sprawą uzyskania praw administratora (root). To co się zmieniło na przestrzeni ostatnich paru miesięcy, to fakt, że coraz więcej aplikacji polega na tym całym SafetyNet, a przynajmniej ja zaczynam coraz częściej korzystać z tego typu oprogramowania. Jeśli jednak nasze urządzenie nie przejdzie testów SafetyNet, to funkcjonalność aplikacji polegających na tym mechanizmie może zostać dość znacznie ograniczona. Przykładem może być appka Revolut i jej odblokowanie za pomocą czytnika linii papilarnych. Bez SafetyNet trzeba podawać PIN za każdym razem, gdy się do tej aplikacji będziemy próbowali zalogować. Zwykle do obejścia SafetyNet używa się Magisk'a ale w pewnych sytuacjach, nawet i on nie jest w stanie z tym zdaniem sobie poradzić, przynajmniej nie bez dodatkowej konfiguracji. Jeśli na co dzień korzystamy z opcji debugowania ADB/USB, to może nas spotkać nie lada dylemat -- ADB/USB debug vs. SafetyNet. Okazuje się, że można pogodzić te dwie rzeczy.