Magisk

Jak zainstalować Magisk bez dostępu do TWRP/SHRP recovery

Parę dni temu na mój telefon Xiaomi Redmi 9 (lancelot/galahad/shiva/lava) została wypuszczona aktualizacja ROM'u crDroid, który bazuje na AOSP/LineageOS. Ten update nie tylko miał uwzględnione najnowsze poprawki bezpieczeństwa ale również podbijał wersję Androida z 11 na 12. Problem w tym, że TWRP/SHRP recovery ma problemy z obsługą sposobu szyfrowania partycji /data/ , który najwyraźniej uległ przeobrażeniu w Androidzie 12. Efektem braku wsparcia dla szyfrowania w TWRP/SHRP jest naturalnie brak możliwości wgrywania danych na partycję /data/ . Niestety niesie to za sobą przykre konsekwencje w postaci uniemożliwienia użytkownikowi przeprowadzenia procesu patch'owania obrazu partycji /boot/ z poziomu trybu recovery, czego efektem jest brak możliwości zainstalowania Magisk'a w systemie smartfona. Bez Magisk'a nie damy rady ukorzenić systemu, tj. uzyskać w nim praw administratora root. Na szczęście nie wszystko stracone. Magisk'a można zainstalować w telefonie ręcznie przy pomocy ADB oraz trybu bootloader'a (fastboot) eliminując tym samym potrzebę przełączenia się w tryb recovery. Niniejszy artykuł ma na celu pokazanie jak zainstalować Magisk'a bez odwoływania się do trybu TWRP/SHRP recovery.

Nagrywanie rozmów telefonicznych w smartfonie z Androidem

Właściciele smartfonów mają zwykle podpisane umowy ze swoimi operatorami GSM na świadczenie usług telefonicznych. Pakiety rozmów oferowane przez tych operatorów już od dłuższego czasu są nielimitowane, co z kolei zachęca abonentów do głosowego komunikowania się przy pomocy tych małych lecz przy tym bardzo zaawansowanych technologicznie komputerów. Nie ma obecnie chyba sprawy, której nie można załatwić telefonicznie, a że coraz dłużej wisimy na słuchawce, to też sporo informacji z takich rozmów nam bezpowrotnie ucieka, np. imię i nazwisko osoby, z którą rozmawialiśmy, nie wspominając o całej masie innych rzeczy, które mogą paść podczas choćby negocjowania/przedłużania jakiegoś kontraktu. Gdy w późniejszym czasie zorientujemy się, że coś jest nie tak, to możemy mieć poważny problem z udowodnieniem swoich racji, np. że zostaliśmy celowo wprowadzeni w błąd. Gdybyśmy dysponowali nagraniem z takiej rozmowy, to bez problemu można by się do niego odnieść i nikt by nie miał wątpliwości po czyjej stronie byłaby racja. Niemniej jednak, smartfony z Androidem mają ogromny problem z nagrywaniem dźwięku audio podczas tego typu konwersacji, czego efektem jest brak możliwości niezależnego rejestrowania rozmów telefonicznych. Jeśli jednak posiadamy ukorzenionego Androida (dostęp do praw administratora root), to możemy te obostrzenia obejść zaprzęgając do pracy aplikację Call Recorder.

Zmiana implementacji WebView z Google/AOSP na Bromite w Androidzie

Przeglądając ostatnio opcje deweloperskie w swoim telefonie z Androidem 11, wpadła mi w oczy pozycja WebView implementation . Nie ukrywam, że trochę mnie ona zainteresowała i zacząłem się zastanawiać czym tak naprawdę jest ten cały WebView. Mój smartfon działa aktualnie pod kontrolą crDroid (ROM na bazie AOSP/LineageOS) i nie jest on sprzęgnięty z usługami od Google (brak jakichkolwiek GAPPS'ów). Dlatego też w tym przypadku w implementacji WebView widnieje w zasadzie tylko jedna opcja, tj. Android System WebView. W przypadku stock'owych ROM'ów producentów telefonów będziemy mieli zaś do czynienia z Google System WebView. Jakby nie patrzeć, zarówno Android/AOSP System WebView, jak i Google System WebView pochodzą od Google, który niezbyt troszczy się o naszą prywatność. W mojej głowie pojawiło się zatem pytanie na temat tego czym te dwie implementacje się od siebie różnią, no i naturalnie też czy są jakieś alternatywne implementacje WebView, z których można by skorzystać zastępując te domyślnie preinstalowane?

Jak wgrać TWRP recovery i Magisk w Xiaomi Redmi 9 (galahad/lancelot)

Parę dni temu udało mi się odblokować bootloader w moim smartfonie Xiaomi Redmi 9 (galahad/lancelot). Nie licząc błędnego URI przy logowaniu na konto Mi wewnątrz appki XiaoMiTool, nie było zbytnio problemów z tym procesem. Takie odblokowanie bootloader'a w telefonie w zasadzie nic nam samo z siebie nie daje, no może poza ściągnięciem z niego zabezpieczeń, co ułatwia dostanie się syfu na Androida, no i też ułatwia złodziejom robotę, bo gdy takie odblokowane urządzenie wpadnie w ich łapki, to mamy praktycznie pozamiatane. Niemniej jednak, odblokowany bootloader daje nam możliwość wgrania custom recovery, np. TWRP, co z kolei otwiera nam drogę do uzyskania praw administratora systemu root, np. za sprawą zainstalowania Magisk'a. Mając dostęp do root, będziemy mogli takim urządzeniem dowolnie zarządzać. Naturalnie, TWRP daje nam też możliwość wgrania alternatywnych ROM'ów na bazie AOSP/LineageOS ale w tym artykule skupimy się jedynie na wrzuceniu TWRP recovery na tego Xiaomi Redmi 9 i ukorzenimy jego Androida przy pomocy wspomnianej już aplikacji Magisk.

Czy smartfon z Androidem bez Google Apps/Services ma sens

Jakiś czas temu natknąłem się na artykuł chwalący Google Play Services i sugerujący zarazem, że nasz smartfon bez tych usług (i appek zależnych od nich) na niewiele się zda człowiekowi. Nie jest to jednak do końca prawdą i postanowiłem pokazać na żywym przykładzie jak wygląda operowanie na telefonie z Androidem pozbawionym jakichkolwiek usług czy aplikacji własnościowych od Google. W rolach głównych wystąpi mój smartfon LG G4C, który jest już dość leciwy ale można na niego wgrać LineageOS (lub też inny ROM na bazie AOSP). Po wgraniu ROM'u, w telefonie znajduje się jedynie garstka podstawowych aplikacji (przeglądarka, galeria, itp), które po pierwsze są opensource, a po drugie można je bez problemu wyłączyć jeśli nie zamierzamy z nich korzystać. Z telefonu można dzwonić, przeglądać net (WiFi/LTE), robić zdjęcia i używać tego urządzenia do różnego rodzaju multimediów. W zasadzie czego oczekiwać więcej od telefonu? Niektórzy jednak chcieli by mieć możliwość używania, np. nawigacji. No i tu już zaczynają się schody, bo na takim w pełni otwartoźródłowym Androidzie, GPS nie zadziała OOTB i potrzebna nam jest jakaś alternatywa w postaci pośrednika między aplikacjami a GPS. Standardowo w Andkach tym zadaniem zajmują się właśnie te usługi Google. Jak więc zatem zmusić GPS do poprawnej pracy nie chcąc przy tym wgrywać sobie tego rozbudowanego w uprawnieniach szpiega od Google? Problemów naturalnie może być więcej, a to czy doświadczymy któregokolwiek z nich zależy głównie od odpowiedniej konfiguracji systemu. Niniejszy artykuł postara się zebrać wszystkie te niezbędne informacje mające na celu zaimplementowanie w naszym smartfonie otwartoźródłowej alternatywy dla Google Play Services w postaci microG.

Jak przy pomocy Magisk'a pogodzić SafetyNet i ADB/USB debug

Do tej pory zbytnio nie interesowałem się zagadnieniami dotyczącymi mechanizmu SafetyNet, który ma na celu utrudnić nieco życie użytkownikom smartfonów z Androidem lubiącym posiadać pełny dostęp do systemu swoich urządzeń za sprawą uzyskania praw administratora (root). To co się zmieniło na przestrzeni ostatnich paru miesięcy, to fakt, że coraz więcej aplikacji polega na tym całym SafetyNet, a przynajmniej ja zaczynam coraz częściej korzystać z tego typu oprogramowania. Jeśli jednak nasze urządzenie nie przejdzie testów SafetyNet, to funkcjonalność aplikacji polegających na tym mechanizmie może zostać dość znacznie ograniczona. Przykładem może być appka Revolut i jej odblokowanie za pomocą czytnika linii papilarnych. Bez SafetyNet trzeba podawać PIN za każdym razem, gdy się do tej aplikacji będziemy próbowali zalogować. Zwykle do obejścia SafetyNet używa się Magisk'a ale w pewnych sytuacjach, nawet i on nie jest w stanie z tym zdaniem sobie poradzić, przynajmniej nie bez dodatkowej konfiguracji. Jeśli na co dzień korzystamy z opcji debugowania ADB/USB, to może nas spotkać nie lada dylemat -- ADB/USB debug vs. SafetyNet. Okazuje się, że można pogodzić te dwie rzeczy.