magisk

Jak przy pomocy Magisk'a pogodzić SafetyNet i ADB/USB debug

Do tej pory zbytnio nie interesowałem się zagadnieniami dotyczącymi mechanizmu SafetyNet, który ma na celu utrudnić nieco życie użytkownikom smartfonów z Androidem lubiącym posiadać pełny dostęp do systemu swoich urządzeń za sprawą uzyskania praw administratora (root). To co się zmieniło na przestrzeni ostatnich paru miesięcy, to fakt, że coraz więcej aplikacji polega na tym całym SafetyNet, a przynajmniej ja zaczynam coraz częściej korzystać z tego typu oprogramowania. Jeśli jednak nasze urządzenie nie przejdzie testów SafetyNet, to funkcjonalność aplikacji polegających na tym mechanizmie może zostać dość znacznie ograniczona. Przykładem może być appka Revolut i jej odblokowanie za pomocą czytnika linii papilarnych. Bez SafetyNet trzeba podawać PIN za każdym razem, gdy się do tej aplikacji będziemy próbowali zalogować. Zwykle do obejścia SafetyNet używa się Magisk'a ale w pewnych sytuacjach, nawet i on nie jest w stanie z tym zdaniem sobie poradzić, przynajmniej nie bez dodatkowej konfiguracji. Jeśli na co dzień korzystamy z opcji debugowania ADB/USB, to może nas spotkać nie lada dylemat -- ADB/USB debug vs. SafetyNet. Okazuje się, że można pogodzić te dwie rzeczy.