<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Imagemagick on Morfitronik</title>
    <link>https://morfikov.github.io/tags/imagemagick/</link>
    <description>Recent content in Imagemagick on Morfitronik</description>
    <generator>Hugo -- gohugo.io</generator>
    <language>pl-PL</language>
    <lastBuildDate>Tue, 26 Oct 2021 19:57:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://morfikov.github.io/tags/imagemagick/feed.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Drukowanie zeskanowanych dokumentów tekstowych na drukarce laserowej</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/drukowanie-zeskanowanych-dokumentow-tekstowych-na-drukarce-laserowej/</link>
      <pubDate>Tue, 26 Oct 2021 19:57:00 +0200</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/drukowanie-zeskanowanych-dokumentow-tekstowych-na-drukarce-laserowej/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Posiadacze monochromatycznych (czarnobiałych) drukarek laserowych zapewne spotkali się z problemem
drukowania kolorowych dokumentów na tego typu urządzeniach. Nie chodzi tutaj o drukowanie obrazków
czy innych elementów graficznych ale o wydrukowanie, np. zeskanowanej książki. Ostatnio przyszło mi
wydrukować dokumentację techniczną dość starego urządzenia. Problem w tym, że nie był to zwykły
kawałek książki, a jedynie jej skany, z których ktoś postanowił zrobić plik PDF . Takiego
dokumentu &amp;quot;tekstowego&amp;quot; za bardzo nie da się wydrukować na drukarce laserowej, przynajmniej nie bez
pchania się w ogromne koszty. Dla przykładu, w miejsce pożółkniętej kartki ze skanu, taka drukarka
wstawi jakiś odcień szarości i w ten sposób zadrukuje tą szarością całą stronę marnując przy tym
niesamowite ilości toneru, za który my będziemy musieli później zapłacić, co czyni cały proces
drukowania zeskanowanych dokumentów bardzo kosztownym. Postanowiłem jednak znaleźć jakiś sposób, by
tę dokumentację wydrukować, choć trzeba było pierw zająć się samymi skanami, tj. doprowadzić je do
stanu, w którym można by mówić o ewentualnym ich wydrukowaniu. Okazało się, że nie jest to jakoś
specjalnie trudne zadanie, zwłaszcza, gdy na linux zaprzęgnie się do tego celu ImageMagick.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
    <item>
	  <author>Mikhail Morfikov</author>
      <title>Przerabianie zdjęć i innych plików graficznych z Imagemagick</title>
      <link>https://morfikov.github.io/post/przerabianie-zdjec-innych-plikow-graficznych-imagemagick/</link>
      <pubDate>Sun, 06 Nov 2016 12:40:11 +0000</pubDate>
      
      <guid>https://morfikov.github.io/post/przerabianie-zdjec-innych-plikow-graficznych-imagemagick/</guid>
      <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&#34;https://www.imagemagick.org/script/index.php&#34;&gt;Imagemagick to zestaw tekstowych narzędzi&lt;/a&gt; do
manipulacji obrazami graficznymi. Łapie on takie formaty jak DPX, EXR, GIF, JPEG, JPEG-2000, PDF,
PhotoCD, PNG, Postscript, SVG, oraz TIFF. Przy pomocy Imagemagick można przeprowadzać cała masę
operacji na plikach począwszy od tych podstawowych, kończąc na tych najbardziej zaawansowanych. W
sumie to nie wiem czy jest coś czego by nie dało się zrobić przy pomocy tego magika. Czasami
korzystanie z wiersza poleceń jest też o wile wygodniejsze w przypadku przeróbki całej masy zdjęć,
gdzie graficzne narzędzia typu GIMP raczej średnio się nadają. Postanowiłem zatem zrobić wpis o
Imagemagick (pakiet &lt;code&gt;imagemagick&lt;/code&gt; w dystrybucji Debian) i zawrzeć w nim wszystkie te ciekawsze
polecenia, na które w przyszłości natrafię podczas przerabiania fotek, skrinów czy innych grafik.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    
  </channel>
</rss>
